RWO - wybory
Właśnie skończyłem tryb moderowany dyskusji przedwyborczej RWO. Sam się pchałem na moderatora, to się dopchałem. Najbardziej brakowało mi jeszcze jednej pary oczu i rąk.
Przede wszystkim zdałem sobie sprawę z tego w jak tragiczny sposób całość została zorganizowana. W trakcie musiałem kilka razy zmienić poprzednie założenia, bo kandydaci zaczęli narzekać, że nie mają czasu. I fakt. Połowa całego spotkania powinna była zostać zrobiona przy pomocy maila, a nie irca i to na dodatek dwa tygodnie wcześniej, a od dwóch godzin powinny być tylko i wyłącznie dodatkowe pytania do kandydatów. Wrrrrr. Właśnie sobie uświadomiłem, że nawet nie zapytałem kto gdzie mieszka. Nie podoba mi się to. Jeszcze honej polazł, antymon polazł, a ja nie mam z kim zrobić podsumowania. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Dobra wiadomość. Antymon się objawił :) Idę mu przedstawić mój pomysł podsumowania logów, żeby było jak najlepsze i żeby on się narobił, a ja nie :)
Przede wszystkim zdałem sobie sprawę z tego w jak tragiczny sposób całość została zorganizowana. W trakcie musiałem kilka razy zmienić poprzednie założenia, bo kandydaci zaczęli narzekać, że nie mają czasu. I fakt. Połowa całego spotkania powinna była zostać zrobiona przy pomocy maila, a nie irca i to na dodatek dwa tygodnie wcześniej, a od dwóch godzin powinny być tylko i wyłącznie dodatkowe pytania do kandydatów. Wrrrrr. Właśnie sobie uświadomiłem, że nawet nie zapytałem kto gdzie mieszka. Nie podoba mi się to. Jeszcze honej polazł, antymon polazł, a ja nie mam z kim zrobić podsumowania. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Dobra wiadomość. Antymon się objawił :) Idę mu przedstawić mój pomysł podsumowania logów, żeby było jak najlepsze i żeby on się narobił, a ja nie :)
