Szajse
Wczoraj w nocy udało mi się rozwalić buildery x86 :/. Updejt glibca spowodował, że rpm odmówił posłuszeństwa. No i mam problem bo nie mam jak zupdejtować rpma na działającego, skoro obecny nie działa. Teraz spędzę za dużo czasu na ręcznym downgrejdowaniu glibców. Blah.
Na dokładkę mój serwer właśnie odmówił posłuszeństwa. Pokazało mi się kilka procesów nie do zabicia, load siedz na 2.0 i nie zależy od niczego (tzn. top nie pokazuje żadnego procesu, który by to wywoływał). Zostaje tylko restart. Zaraz się biorę (przy okazji zupgrejduję jajko).
Z bardziej optymistycznych akcentów - wczoraj na ircu dopadł mnie jakiś człek potrzebujący, by apach logował uid właściciela serwowanego pliku oraz rozmiar tegoż pliku. Nie mogło to być zbyt trudne? No i rzeczywiście nie było. Razem wyszło może 20 linijek kodu, a przy okazji dowiedziałem się, że apach jest fajnie napisany. Wystarczyło zauważyć jedną strukturę i już wszystko było jasne. Nikomu nie mówcie, ale ponieważ nie chciało mi się zaglębiać w kwestie zarządzania pamięcią, więc zrobiłem taki paskudny hack, że się mnie powinno zastrzelić na miejscu. Poza tym zrobiłem to cholernie nieoptymalnie, ale powinno wystarczyć. Ważne, że działa, nie? :)
Na dokładkę mój serwer właśnie odmówił posłuszeństwa. Pokazało mi się kilka procesów nie do zabicia, load siedz na 2.0 i nie zależy od niczego (tzn. top nie pokazuje żadnego procesu, który by to wywoływał). Zostaje tylko restart. Zaraz się biorę (przy okazji zupgrejduję jajko).
Z bardziej optymistycznych akcentów - wczoraj na ircu dopadł mnie jakiś człek potrzebujący, by apach logował uid właściciela serwowanego pliku oraz rozmiar tegoż pliku. Nie mogło to być zbyt trudne? No i rzeczywiście nie było. Razem wyszło może 20 linijek kodu, a przy okazji dowiedziałem się, że apach jest fajnie napisany. Wystarczyło zauważyć jedną strukturę i już wszystko było jasne. Nikomu nie mówcie, ale ponieważ nie chciało mi się zaglębiać w kwestie zarządzania pamięcią, więc zrobiłem taki paskudny hack, że się mnie powinno zastrzelić na miejscu. Poza tym zrobiłem to cholernie nieoptymalnie, ale powinno wystarczyć. Ważne, że działa, nie? :)

21 VI 2003 o 17:34:32
Hint: można uaktualniać przy użyciu rpm-a spoza chroota (z --root), o ile w chroocie bazy jeszcze nie są zrobione nowszą wersją. Albo zhackować binarkę, tak jak było dawno temu podawane na pld-devel.