We finally really did it. You maniacs! You blew it up!

Na alphie radośnie budują się iksy. To już w sumie koniec. Miałem jeszcze dosyć nieprzyjemne zajścia z tym pier* tetexem, ale wreszcie jakoś mi się udało skubańca zmusić do posłuszeństwa. Później jeszcze rundka budowania wszystkiego i mogę się zabierać za x86. Prawdę mówiąc mi się odechciało :/

Cholerny qmail na ep09 się czasami blokuje skutkiem czego poczta zalega na an2. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Ani rmfa, ani spidiego i co ja miałem biedny zrobić? Na szczęście kole pierwszej pojawił się honej, który flushnął spoole na an2. Niestety poczty się tyle nazbierało, że moja będzie spływać chyba do jutra. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Albo rmf zainstaluje na ep09 postfixa/exima, albo mu na zlocie skopię dupę.
A właśnie. Z okazji ustalenia terminów robienia prawka już wiem, że pojadę na zlot deviloperów pieldi. Wysiądę na dworcu głównym w wawie i się zgubię :). Adamg na szczęście da jakieś zakwaterowanie. Nawet żem się zdziwił odnośnie towarzystwa - malekith i jajcuś (+ dwa adamowe psy do zabawy :).

Zeżarłem właśnie czekoladę. Chyba muszę trochę ograniczyć, bo przez wakacje jednak mam zdecodywanie mniej ruchu skutkiem czego ryzykuję, że po wakacjach będę wyglądał jak tucznik. Ale przecież anything is good and usefull if it's made of chocolate :) Hmm. Zna ktoś jakieś ćwiczenia poprawiające kondycję przy których nie trzeba nic robić? Bo bym chętnie ukradł pomysł, opatentował i został miliarderem. Wtedy bym zatrudnił paru megabrainów, żeby mi zrobili bezkaloryjną czekoladę. Hmmmmmmm. Pewnie przy okazji przyczynił bym się do upadku większości religii (raj? komu potrzebny jakiś śmierdzący raj, skoro w każdym sklepie jest tania, bezkaloryjna czekolada).
Bredzę. Dobranoc.

  1. 1. AlchemyX

    Bezkaloryjna czekolada to jak bezalkoholowa wódka.

Adde commentarium: (textile lite)