31 VIII 2003, 23:50:46
Jestem. Zdecydowanie. Fakt, że niby bawię się w poważne rzeczy nie zmienia tego, że tak naprawdę jestem dzieckiem (słowo klucz: bawię się). Poważny/odpowiedzialny tylko wtedy, kiedy muszę. I dobrze mi z tym. Zawsze śmieszyły mnie dzieci pozujące na dorosłych. Wychodzę z założenia, że póki sam nie będę się czuł jak dorosły, to jestem dzieckiem. I jedyny w tym problem to upływające lata.
Hmmmm. Coraz więcej obowiązków. Coraz więcej decyzji mających wpływ na innych ludzi. To jest chyba proces stopniowy. Krok po kroczku. A kiedy ty poczułeś się jak dorosły?
Categoriae: Nieposortowane | 5 commentarii »
30 VIII 2003, 13:25:03
Slrn ssie. Niemiłosiernie. Tin może i nie ssie, ale jak na razie nie byłem w stanie się zapisać na ani jedną grupę dyskusyjną. Kto mi napisze jakiś prymitywny wątkowany newsreader konsolowy, który będzie się zachowywał jak te klikalne newsreadery? Prooooszę. Może być w pythonie. A obsługę tego całego mime przez metamail. I da to na gplu, żebym mógł sobie popoprawiać. Będę dźwięczny do końca życia.
Categoriae: Nieposortowane | 2 commentarii »
29 VIII 2003, 19:23:55
Jakkolwiek dzieło sztuki to to nie jest, jednak czyta się całkiem przyjemnie, a i świat przedstawiony jest całkiem sugestywny (jedyne co mi się nie podoba, to połączenie sf z fantasy widoczne w momencie ujawnienia prawdziwej tożsamości pewnego przeciwnika głównego bohatera). No i na dodatek męczyłem autora jakiś rok temu, żeby napisał dalsze części, ale skubaniec się nie chce dać. Blah.
Ale o czym ja tak właściwie mówię? O
tym.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
28 VIII 2003, 12:59:31
mać.
Categoriae: Nieposortowane | 2 commentarii »
27 VIII 2003, 23:07:04
Jutro punkt 11:10 mam test na prawo jazdy. Gulp. Zaskutkowało to tym, że wczoraj i dzisiaj praktycznie nie używałem kompjutera. Mam drgawki. Must... user... computer... must... use... computer...
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
26 VIII 2003, 20:07:57
Tutaj był wpis odnośnie zaginionego dewelopera pld, który się był odnalazł i poprosił o usunięcie tej strony.
Categoriae: Nieposortowane | 2 commentarii »
25 VIII 2003, 23:47:45
Deweloper mnie już wkurza, bo się czepia. Jeśli kategorycznie stwierdzę, że w tej sprawie go ignoruje, to kilka osób zacznie na mnie krzywo patrzyć, a ja zostanę posądzony o kloczkizm. Jeśli zaś się ugnę, to mimo, że on nie ma racji, będzie tak jak on chce. Ble.
Categoriae: Nieposortowane | 1 commentarii »
25 VIII 2003, 21:46:17
Jak ja się nie lubię uczyć. A w czwartek test na prawo jazdy :/
Dopiero dzisiaj odczułem prawdziwą różnicę pomiędzy Tico, a Punto. Możliwe, że przyczynił się do tego fakt, że od ponad dwóch tygodni nie jeździłem i w ogóle wyszedłem z wprawy.
Dzisiaj jak zwykle trochę budowania pakietów. Nic mi się nie chce. Miałem coś jeszcze napisać, ale nie wiem już co.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
22 VIII 2003, 02:32:07
Jak to jest, że człowiek inteligentny dochodzi do różnych skomplikowanych wniosków? Ano wkłada sobie do głowy jakiś problem, po czym czeka na olśnienie. A przynajmniej ja tak robię. Niestety jest to metoda bardzo nieefektywna, gdyż zależy w stu procentach od 'widzimisię' mojego mózgu. Więc co z tym zrobić? Ano sugestię co z tym zrobić dostałem przy okazji oglądania (i czytania) "Imienia Róży" wiadomego autora. Niestety wtedy nie doznałem owego olśnienia i nie zaprzątałem sobie tym głowy przez następne kilka lat. Pojedyncze wnioski na temat istoty inteligencji oraz sztuki wnioskowania zdarzały się, ale nigdy nie doszedłem do ogólnej koncepcji. Aż do bodajże wczoraj...
No więc przyjmijmy definicję, wedle której inteligencja jest to sztuka kojarzenia faktów, czy też różnych abstrakcyjnych pojęć. I co zauważamy? Ano to, że ludzkość od dawien dawna przeznaczała spore zasoby na usystematyzowanie owych faktów i abstraktów, i całkiem nieźle jej to szło. Co za tym idzie, i jest to stwierdzenie kluczowe, zostały też opracowane metody analizy ogólnej oraz, co ważniejsze, specyficzne dla danej dziedziny wiedzy. I tak każdy dowództwa musi przejść szkolenie z zakresu taktyki oraz strategii (wliczając różne podejścia do sprawy, co pociąga za sobą konieczność przestudiowania większości wielkich strategów, mimo, a właściwie zwłaszcza, że często prezentowali oni podejścia skrajnie odmienne), matematyk musi poznać logikę, metody analizy matematycznej, metody dowodzenia, a średniowieczny uczony mnich musi umieć zastosować powyższe metody matematyczne do analizy twierdzeń z wszech miar humanistycznych (i podstawą jest tu oczywiście logika). Jako przykład zasady ogólnej podam twierdzenie kogośtam (niestety erudytą nie jestem), że najprostsze rozwiązania są przeważnie prawdziwe (trudno się nie zgodzić). Dzięki tego typu schematom myślenia (zdarzyło wam się kiedyś oskarżyć kogoś o schematyczne myślenie?) można usystematyzować pracę mózgu i nawet jeśli nie dojdzie się do oczekiwanych wniosków, to przynajmniej ma się pewność, że wyczerpało się znaczną większość (jeśli nie wszystkie) możliwe rozwiązania. Nie muszę chyba wspominać, że do powyższego potrzebna jest wiedza i to taka, którą z założenia zdobywa się w szkole wyższej.
Jako dowód poprawności powyższych wniosków mogę podać jedynie genezę ich powstania. Otóż czytając "Siedem Filarów Mądrości" pokonywałem akurat rozdział, w którym autor przedstawiał całość swojego rozumowania oraz wnioski do jakich doszedł, przy czym tok rozumowania opierał się jak najbardziej na systematycznej analizie faktów, oraz porównywania ich ze znaną mu wiedzą książkową. Czytając to pomyślałem sobie jak to fajnie by było móc nadać swojemu rozumowaniu tak optymalny tok, zamiast tylko siedzieć i czekać na olśnienie... i wtedy przyszło olśnienie.
Hura! Odkryłem zasadę działania studiów. Poszerzanie horyzontów, systematyzowanie działania mózgu, poznawanie toku rozumowania ludzi, którzy stworzyli naszą kulturę (analiza Platona jako sztandarowy przykład), etc.etc. No, ale wiedza książkowa wymaga jednak zapamiętania, a ja jestem leniem i mi się nie będzie chciało. O. (jeśli przy okazji ostatniego zdania ktoś sobie wybił zęby, spadając z intelektualnych wyżyn, w depresje życia codziennego, to od razu uprzedzam, że nie refunduję dentysty)
Nie muszę chyba wspominać, że osoby potrafiące tworzyć spójne systemy kategoryzacji/analizy danej dziedziny wiedzy, są przez nas przeważnie etykietowani mianem geniuszy (wspomniany już wyżej nieśmiertelny Platon niech znowu robi za przykład).
Dobranoc.
Categoriae: Nieposortowane | 4 commentarii »
20 VIII 2003, 15:35:11
Umówiłem się przed chwilą na test z okazji prawa jazdy. W czwartek za tydzień będzie sądny dzień. No to trzeba się uczyć :/
Buildery niby stoją, ale nic nie robią. An2 (builder ppc) jest cały czas tak zawalone, że szkoda gadać. Dostałem roota na 2xPIII 1GHz 0,5G ramu na uniwerku śląskim, ale skubaniec jest jakoś podejżanie zajechany i mam wątpliwości. Muszę dopaść osobę, która mi tę maszynę udostępniła i zapytać się, co tak męczy serwerek. Bo przy loadzie 4 nie ma najmniejszego sensu się przenosić z builderami, bo takiego loadu nie wytrzymują dyski IDE na nowej maszynie, ergo całość by chodziła jeszcze wolniej niż chodzi. Jestem w kropce.
W ciągu tego tygodnia builder ppc ma być przeniesiony na coś szybszego. Oby, bo ja od prawie tygodnia jak już całość niby działa zbudowałem w celach stricte dystrybucyjnych (tzn. wylądowało na ftpie w głównym drzewku) aż jajko i gcc. W takim tempie, to szybciej debiana wydadzą.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
15 VIII 2003, 00:58:07
Nowa automatyka do builderów działa. Po wysłaniu zlecenia wszystko się ładnie buduje i samo umieszcza na ftpie :). Jedyny problem to, że muszę czekać aż ktoś mi da odpowiednie uprawnienia na alphie, żebym zainstalował automatykę, a zważywszy na jutrzejsze święto, nie mam pojęcia ile to potrwa :/
Nawiasem mówiąc prawie codziennie mógłbym napisać coś do joggera, ale od paru tygodni mi się po prostu nie chce. Cóż począć.
Categoriae: Nieposortowane | 1 commentarii »
09 VIII 2003, 13:45:42
We who have seen war will never stop seeing it.
In the silence of the night we will always hear the screams.
So this is our story,
For we where soldiers once, and young.
Przynajmniej się cytat nie zgubi.
Categoriae: Nieposortowane | 2 commentarii »
07 VIII 2003, 19:59:24
Jeszcze tylko trzy tygodnie do końca wakacji. Cholera jasna.
Dzisiaj sobie oczywiście pojeździłem, problemów większych nie było, poza tym, że jak zwykle około czterdziestej-pięćdziesiątej minuty zaczynam mieć problemy z ruszaniem (samochód mi gaśnie). Na szczęście egzamin trwa jakiś kwadrans :) (instruktor stwierdził, że mam jakieś 90% szans na zdanie, bo 100% to nikt nie ma :).
Builder sparcowy nadal w rozsypce, bo nie ma undefine'a, a spidi siedzi pewnie w jakimś pociągu, także go nawet nie męczyłem. Prace stoją.
A mi się rysuje perspektywa przenoszenia szkolnego NTka na sambę. Pewnie było by dosyć upierdliwe (PDC), ale ile bym się nauczył, to moje :)
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
04 VIII 2003, 22:56:55
Oczywiście nic nie zrobiłem, bo jak się okazało bez odpowiednio spreparowanego konta na ep09 mogę zapomnieć o robieniu czegokolwiek. No to teraz przynajmniej pół tygodnia stracę na molestowaniu spidiego. Ble. A.. miałem jeszcze przeczyścić builder athlona. Zaraz się zabieram.
Dzisiaj sobie znowu pojeździłem dwie godzinki. Przez większość czasu szło mi bezbłędnie, tylko na koniec popełniłem kilka błędów. Ziew.
Categoriae: Nieposortowane | 1 commentarii »
03 VIII 2003, 22:35:21
Wróciłem, fajnie było, przemieliłem maile z tygodnia (bleeeee) i od jutra zabieram się do roboty. No a poza tym mam kilka różnych rzeczy do opisania, ale to oczywiście nie dziś.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
«
|
»