Jutro mnie nie ma
Jadę na pogrzeb prababci. Jak zwykle przy tego typu okazjach nie czuję absolutnie nic.
A glibc na ppc dostał pierdolca i przy puszczaniu zleceń na budowanie jakiegoś pakietu pthreadsy odmawiają posłuszeństwa (sig11). Przy ręcznym zalogowaniu i puszczeniu rpmbuild działa jak trzeba. Wziąłem od spidiego jego własny kompilat glibcowy i o dziwo zadziałało. Wniosek - robimy rebuild glibców... no i dupa. Oczywiście coś się stało i na żadnej arch glibcy się budować nie chcą. Podejżewałem ostatnie zmiany przy okazji nptl, revertnąłem je, ale i tak kupa. Pewnie któryś patch coś pieprzy, ale mi się nie chce sprawdzać. Zieeeeeew. Chyba to poczeka do jutra.
A glibc na ppc dostał pierdolca i przy puszczaniu zleceń na budowanie jakiegoś pakietu pthreadsy odmawiają posłuszeństwa (sig11). Przy ręcznym zalogowaniu i puszczeniu rpmbuild działa jak trzeba. Wziąłem od spidiego jego własny kompilat glibcowy i o dziwo zadziałało. Wniosek - robimy rebuild glibców... no i dupa. Oczywiście coś się stało i na żadnej arch glibcy się budować nie chcą. Podejżewałem ostatnie zmiany przy okazji nptl, revertnąłem je, ale i tak kupa. Pewnie któryś patch coś pieprzy, ale mi się nie chce sprawdzać. Zieeeeeew. Chyba to poczeka do jutra.
