Pojawiam się i znikam

Przez ostatnie cztery dni sieć działała w kratkę (przy czym więcej nie działała jak działała), także się trochę nadenerwowałem na niemożność zrobienia czegokolwiek konstruktywnego przez weekend. No ale jakoś to było. Wczoraj admin posklejał całość gumą do żucia, a dzisiaj wymienił serwer i wszystko działa jak trzeba :)

Hehe. Jak się robi za głównego w jakimś projekcie, to wszyscy tylko krytykują. Już się przyzwyczaiłem i coraz mniej czasu spędzam na zwalczaniu chęci odflejmowania się takiemu delikwentowi (a pokusa jest, oj jest). Ależ my mamy społeczeństwo. Wszyscy są tacy wredni i tylko mnie z tej wredoty krytykują. Bo z jakiegoż innego powodu mieli by to robić?

Adde commentarium: (textile lite)