No work, me fix

Zagrodzky najwyraźniej zrobił coś ze swoim serwerkiem i to coś zaskutkowało wywaleniem się automatyki builderowej. Nie wiem prawdę mówiąc jak to naprawić. Forwarduję do malekitha i niech on się martwi. Ale te buildery cholera mają awaryjność niesamowitą. Jak nie urok to sraczka. Mam nadzieję, że to się wreszcie jakoś uspokoi.

Na ircu dopadł mnie jakiś user z prośbą o voica na kanale, bo chce się o coś zapytać. Tradycyjnie odesłałem na #pldhelp. Jedni mówią 'ok thx' i korzystają z rady, a inni stwierdzają, że już byli, ale nikt im nie potrafił pomóc. No i takim daję głos. Ten wybrał bramkę numer trzy - zostałem zwyzywany od 31337 i zagrożono mi, że wróci do freebsd, zamiast dalej się bawić z pld. Uświadomiwszy delikwenta, że kolejny user pld jest mi kompletnie zbędny i w nosie mam jego dylematy, ponownie zasugerowałem odwiedzenia kanału dla użytkowników. Twardziel jednak nadal uważał, że Jemu Się Należy (tm), bo on jest deweloper - nie w pld, ale gdzieśtam i owszem deweloper. Zignorowałem.
Teraz dwa punkty widzenia. Pierwszy - a co mi szkodziło tego voica mu dać (pewnie jestem zarozumiały mastaha i lubię się znęcać nad userami). Drugi - a czemu on jeden ma być jakimś wyjątkiem (użytkowników jest wielu i właśnie z myślą o nich został specjalnie założony kanał). Oczywiście prawidłowym punktem widzenia jest punkt drugi. Bo przecież nie jestem zarozumiały. Z drugiej strony - gdybym nawet był, to publicznie i tak bym temu zaprzeczał :)

  1. 1. DeeJay1

    Niech idzie do freeBSD, nie chcemy takich wywrotowców - pewnie zaraz by chciał jakieś mechanizmy stamtąd przenosić, a deweloperem to pewnie był jak własny programik do odliczania czasu pisał ;> Punkt drugi oczywiście prawidłowy był.

Adde commentarium: (textile lite)