The winner takes it all

Dziś bawiłem się trochę nowym serwerem. Stwierdziłem, że spróbuję go użyć jako workstacji, skoro sprzęt już na to pozwala. Zainstalowałem iksy, stwierdziłem, że z jakiegoś dziwnego powodu domyślny konfig do iksów w pld jest pusty i zabrałem się za robienie owego konfiga. X -config niestety wypluło, że niet, bo cośtam cośtam moja karta. Pldconf ładnie skonfigurował różne rzeczy, ale już sekcji do karty graficznej niet. Poprosiłem kogoś na #pld, żeby mi dał swój konfig i takowy otrzymałem. Zrobiłem s/ati/s3virge/, startx i voila! Działa! Tylko czemu do jasnej cholery nie działa klawiatura (myszki nie miałem jak sprawdzić, bo najzwyczajniej w świecie nie jest ona podłączona do serwera :). OMG - ten głupi sterownik do karty graficznej mi zwiesił system na sztywno. UAAAAAAAAAAAAAAA. Chociaż zaraz - nie grzebałem w ustawieniach klawiatury. No tak. Pewnie gamoń szuka klawiatury na jakimś biednym porcie, a ona jest do psa (czyt. 'pe esa') podłączona. Wrrr. Musiałem się w trybie przyspieszonym zalogować z komputera obok, wykillować iksy i uciekać na obiad, coby się nie spóźnić. Za tydzień powinno już działać. Ha!

Poza tym od wczoraj mam na angielskim pasjonujące zadania w których tematem przewodnim jest ABBA. Historia zespołu w pigułce. I tekst jednego z utworów. Słuchając się tego nie zauważa - niektóre z tych piosenek są smutne.

  1. 1. Axquan

    Jak tak przeglądam twoje dzienniki, to dziwię się w, że PLD w ogóle wyszło na świat :) Ile to razy ci się wszystko wywalało, ale na szczęście zawsze wychodzisz zwycięsko z opresji :D Jak dalej będzie ci tak wychodziło, to kto wie, może PLD 2.0 nawet w tym roku będzie...

Adde commentarium: (textile lite)