Trawa, wszytko trawa

Od czwartku wszystkie moje posiłki smakują tak samo - nie smakują w ogóle. Nie ma dla mnie smaku mięso, nie ma dla mnie smaku ulubiona jajkownica z grzybami, nie ma dla mnie smaku mooooooocny sos chrzanowy (mam nadzieję, że sobie nim niczego nie uszkodziłem). Życie bez smaków ssie :/

  1. 1. zgoda (jarek)

    Nie marudź, ludzie za to ciężkie piniendze w macdonaldzie płaco!

  2. 2. siwa

    Jak zacznie Ci sie krecic w glowie - idz po tydzien zwolnienia, bo zaraz Cię brzuch rozboli. To taki wirus zabawny, mozna się przewrocic i sobie krzywdę zrobić. Ale w domu jest fajnie.

  3. 3. cezar

    to może być wirus. Z racji ciepłej jesieni namnożyło się tego paskudztwa od diabła - powodują tzw "nieżyt górnych dróg oddechowych" co powoduje właśnie utratę węchu (który o dziwo odpowiada za 70% odczuwania smaku u człowieka). Herbatka z cytryną i ciepłe łóżeczko czynią cuda. Ewentualnie można zakupić oscillocotilum (homeopatyczne, bez recepty), ale IMHO to coś z pogranicza efektu placebo.

  4. 4. Anonim

    szklanka spirytusu + szklanka oliwy z oliwek + szklanka miodu = lekarstwo. Radziej nie na raz, chociaż... może duszkiem?

Adde commentarium: (textile lite)