We we weeeeesołe jest życie kaleki
Jak uniknąć wojska? Wystarczy zbadać źródło bólów niektórych stawów i dostać odpowiednie papierki od specjalisty. Przy okazji wychodzą bardzo ciekawe powody. Mianowicie okazało się, że... uwaga uwaga... mam lewą nogę krótszą o 1,5-2 cm :). Wojsko raczej mnie nie będzie chciało. Jaka szkoda :). Generalnie rzecz biorąc to nie jest jakaś błachostka, bo powoduje stałe skrzywienie kręgosłupa (ortopeda zalecił wkładkę do buta), ale skoro żyłem tak przez 18 lat, to jeszcze z paredziesiąt pożyję. Na dodatek podejrzenie przebycia jakiś martwic guzów pięt i czegośtam piszczelowego. Brzmi groźnie. Ciekawym co z tego wszystkiego wyniknie.
Jak się już dowiedziałem straszliwej prawdy, to wreszcie dostałem wytłumaczenie odnośnie niektórych moich 'preferencji' przy siadaniu, staniu, etc. Zawsze się zastanawiałem, skąd one się brały. A teraz już wiem :)
Jak się już dowiedziałem straszliwej prawdy, to wreszcie dostałem wytłumaczenie odnośnie niektórych moich 'preferencji' przy siadaniu, staniu, etc. Zawsze się zastanawiałem, skąd one się brały. A teraz już wiem :)

29 XI 2003 o 00:32:05
Co Wy wszyscy tak z tym wojskiem? Dobra, przez pierwszy rok służby człowiek w dupę zbiera i (czasami) po nocach płacze. Ale po "przycince" jest łatwiej, a potem koty do jednostki przychodzą i dziadki dają pożyć. Zrestą teraz to jakoś tak krócej się służy (9 miesięcy?). starszy szeregowy Cezar, rezerwista.
04 XI 2004 o 13:45:30
hmmm. ja mam skrocenie prawej giry o 1,5 cm. ale chca mnie w wojsku, jutro jade na czwarta z kolei komisje wojskowa. nie badz taki pewien ze cie wojo nie dopadnie...