Czy twoje dziecko to potrafi?

Dzisiaj dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy na temat własnego, trzyletniego brata. Otóż odpaliłem sobie na pięć minut quake2 w celach relaksacyjnych i po zdobyciu pierwszego fraga brat popatrzył na fragolicznik i stwierdził "pierwszy". Hmmmm. Dobra mały, a co powiesz teraz (buuuum). "Drugi". Omg! Skubaniec rozpoznaje cyfry, ale jakim cudem on się ich nauczył! No to spróbujmy jeszcze raz (buuuum). "Polsat". No to już wiem jak :)
Okazuje się, że zna cyfry od jedynki, przez polsat i tvn, aż do czwórki (czwórka == cyfra 5, gdyż pod tym mam ustawione TV4 na telewizorach). Szóstki nie rozpoznał, ale siódemkę i owszem. Dalszych testów nie przeprowadzano, ale dzisiejsza obserwacja potwierdziła tylko moje wcześniejsze spotrzeżenia, że rozpoznaje cyfry pokazujące się w telewizorze i najprawopodobniej też to, co jest na pilocie. Matka stwierdziła, że inteligenty jest, ale przecież bezcelowym jest uczenie takich rzeczy tak małego dziecka. W sumie fakt.

  1. 1. antymon

    rotfl

  2. 2. siwa

    :)))) Mój się nauczył czytać mając 4 lata, bo musiał wpisywać kody do Age of Empires, a potrzeba motorem postępu jest. Uczenie liczenia teraz nie jest bezcelowe, pamiętaj, że jest tylko 10 rodzajów ludzi ;)

  3. 3. krysk@jabber.uznam.net.pl

    Czytać też umiałem jakoś w wieku 4-5 lat. Liczyłem z nudów do setki, dwustu itd, itd... I również nie wiem, skąd mi się te cyferki wzięły :) Czytanie to wiem - mamuśka mnie uczyła/ah, te baśnie Andersena :D/ ;]

  4. 4. DarkStar

    Kolezanka mojej siostry robi w Niemczech za opiekunke do dziecka (chyba 6o letnie). Tam nie wolno dziecku ogladac w telewizji nic poza "dobranocka". Moze to i dobrze...

  5. 5. kjhl

    jkljkl

Adde commentarium: (textile lite)