Czy twoje dziecko to potrafi?
Dzisiaj dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy na temat własnego, trzyletniego brata. Otóż odpaliłem sobie na pięć minut quake2 w celach relaksacyjnych i po zdobyciu pierwszego fraga brat popatrzył na fragolicznik i stwierdził "pierwszy". Hmmmm. Dobra mały, a co powiesz teraz (buuuum). "Drugi". Omg! Skubaniec rozpoznaje cyfry, ale jakim cudem on się ich nauczył! No to spróbujmy jeszcze raz (buuuum). "Polsat". No to już wiem jak :)
Okazuje się, że zna cyfry od jedynki, przez polsat i tvn, aż do czwórki (czwórka == cyfra 5, gdyż pod tym mam ustawione TV4 na telewizorach). Szóstki nie rozpoznał, ale siódemkę i owszem. Dalszych testów nie przeprowadzano, ale dzisiejsza obserwacja potwierdziła tylko moje wcześniejsze spotrzeżenia, że rozpoznaje cyfry pokazujące się w telewizorze i najprawopodobniej też to, co jest na pilocie. Matka stwierdziła, że inteligenty jest, ale przecież bezcelowym jest uczenie takich rzeczy tak małego dziecka. W sumie fakt.
Okazuje się, że zna cyfry od jedynki, przez polsat i tvn, aż do czwórki (czwórka == cyfra 5, gdyż pod tym mam ustawione TV4 na telewizorach). Szóstki nie rozpoznał, ale siódemkę i owszem. Dalszych testów nie przeprowadzano, ale dzisiejsza obserwacja potwierdziła tylko moje wcześniejsze spotrzeżenia, że rozpoznaje cyfry pokazujące się w telewizorze i najprawopodobniej też to, co jest na pilocie. Matka stwierdziła, że inteligenty jest, ale przecież bezcelowym jest uczenie takich rzeczy tak małego dziecka. W sumie fakt.

31 XII 2003 o 06:31:20
rotfl
31 XII 2003 o 13:58:50
:)))) Mój się nauczył czytać mając 4 lata, bo musiał wpisywać kody do Age of Empires, a potrzeba motorem postępu jest. Uczenie liczenia teraz nie jest bezcelowe, pamiętaj, że jest tylko 10 rodzajów ludzi ;)
31 XII 2003 o 15:07:38
Czytać też umiałem jakoś w wieku 4-5 lat. Liczyłem z nudów do setki, dwustu itd, itd... I również nie wiem, skąd mi się te cyferki wzięły :) Czytanie to wiem - mamuśka mnie uczyła/ah, te baśnie Andersena :D/ ;]
31 XII 2003 o 16:26:31
Kolezanka mojej siostry robi w Niemczech za opiekunke do dziecka (chyba 6o letnie). Tam nie wolno dziecku ogladac w telewizji nic poza "dobranocka". Moze to i dobrze...
28 XII 2004 o 14:28:27
jkljkl