Are we there yet?
Coraz bliżej końcowego sukcesu. Mam icewma wyglądającego i zachowującego się (mniej więcej) jak windows, ikonki na pulpicie z drag&dropem (w tym jest jeden bug, który już zgłosiłem), działającego winkeya, przeglądarkę i klienta poczty (mozilla), działające gadugadu (okazało się, że gg2 i owszem działa, a mi nie chciało dlatego, że nie zainstalowałem pluginu do robienia gui) oraz działający i konfigurowalny terminal z pliterkami nie wymagający qt (skubaniec wymaga paru bibliotek gnomowych, ale primo lepsze to niż qt, a secundo czego oczekiwać od, bądź co bądź, gnome-terminala). Teraz muszę gdzieś dopaść rpma do pld z openofficem i zobaczyć jak to pójdzie (no i oczywiście sprawdzić pod kątem pl języka). Nie jest to ideał, ale przyszli użytkownicy nie powinni mieć większych problemów z przyzwyczajeniem się. Mi brakuje paru rzeczy, a mianowicie (a) możliwości podbindowania klawisza do funkcji ShowDesktop (którą chyba zaraz sobie dopiszę), (b) zachowania różnych menu w icewmie takiego, jak w windowsie (nie chce mi się tłumaczyć co mam na myśli :), (c) możliwości startowania programów domyślnie zmaksymalizowanych oraz (d) żeby rox działał bardziej jak inne tego typu managery, tzn. był bardziej keyboard friendly.
A tak nawiasem mówiąc to GConf jest całkiem fajnym pomysłem.
A tak nawiasem mówiąc to GConf jest całkiem fajnym pomysłem.

10 I 2004 o 00:05:04
Jak juz instalujesz gnomowy terminal to weź multi-gnome-terminal. Wprawdzie to z Gnome 1.x, ale ficzerami jest porównywalny z Konsole (pod niektórymi względami jest lepszy). A gnome-terminal z Gnome'a 2.x nawet się do niego nie umywa. // fixxxer
10 I 2004 o 20:44:59
A przydałby się jakiś profil do instalatora z takim zestawem windowsowatych aplikacji do stawiania workstacji. Wiem, wiem - zrobię sobie sam jak znajdę czas :/