A łyżka na to...
Wokół pld robi się coraz większa komuna niedeweloperów robiących dokumentację (czy też generalnie coś robiących). Jeśli coś takiego zaczyna się tworzyć, to znaczy, że projekt jest już na wyższym poziomie zaawansowania. Good.
A ja się nadal tłukę z pldconfem. Podstawowa zasada, to łatwość tworzenia pluginów i międzymordzia. Jeszcze tylko parę rzeczy do zrobienia (i przemyślenia) i nie pozostanie nic innego jak pisać przydatne pluginy. Mam tylko problem jeśli chodzi o grzebanie w konfigach. Cholera, czy wszystko nie mogło by być w xmlu :/
A ja się nadal tłukę z pldconfem. Podstawowa zasada, to łatwość tworzenia pluginów i międzymordzia. Jeszcze tylko parę rzeczy do zrobienia (i przemyślenia) i nie pozostanie nic innego jak pisać przydatne pluginy. Mam tylko problem jeśli chodzi o grzebanie w konfigach. Cholera, czy wszystko nie mogło by być w xmlu :/

03 II 2004 o 20:02:49
W czym to piszesz, jaka jest planowana architektura programu? (pytam, bo gdzies we wrzesniu z maryushem o tym samym gadalismy)
03 II 2004 o 20:13:55
Pajton. Architektura?
03 II 2004 o 21:08:28
Pajton - plus dla Ciebie :] No jak to bedzie wygladac - kazdy plik konfiguracyjny to klasa w Pythonie?