Aua
Ueb mnie boli. Katar mam. Przez ten katar i głowoból zawaliłem dzisiejszy sprawdzian z matematyki (przynajmniej taka jest oficjalna wersja... to, że się nie uczyłem, nie ma z owym zawaleniem nic wspólnego). Zawalanie sprawdzianów trzy miesiące przed maturą nie jest dobrym pomysłem.
Walki z serwerem prawie zakończone. Przy okazji miałem znowu styczność z nawiedzonymi switchami. Tym razem komputery podłączone do switcha widziały się tylko w jakiś dziwnych grupach (pierwszy z drugim i trzecim, drugi tylko z pierwszym, ale nie z trzecim, etc.). Po żonglerce kablami na chybił trafił jakoś udało się zrobić tak, żeby się wszystko (do czego miałem dostęp) widziało. Nie wykluczone przy tym, że przestał działać drugi koniec szkoły, ale wczoraj nie miałem tego jak sprawdzić, a dzisiaj żadnych raportów w tej sprawie nie było, także chyba wszystko działa.
Teraz wracam do "Crimen" Józefa Hena. Stare jak świat, na dodatek opisuje gdzieś tak koniec średniowiecza, ale ja takie lubie. Sapkowski pisze plus minus w tym stylu, przy czym dodaje jeszcze czary mary. A tutaj mamy czystą rycerską rąbankę ala nasz narodowy pierwszorzędny pisarz drugorzędny (Henryk S.).
A jak skończę, to na deser jest jeszcze Newerly.
Walki z serwerem prawie zakończone. Przy okazji miałem znowu styczność z nawiedzonymi switchami. Tym razem komputery podłączone do switcha widziały się tylko w jakiś dziwnych grupach (pierwszy z drugim i trzecim, drugi tylko z pierwszym, ale nie z trzecim, etc.). Po żonglerce kablami na chybił trafił jakoś udało się zrobić tak, żeby się wszystko (do czego miałem dostęp) widziało. Nie wykluczone przy tym, że przestał działać drugi koniec szkoły, ale wczoraj nie miałem tego jak sprawdzić, a dzisiaj żadnych raportów w tej sprawie nie było, także chyba wszystko działa.
Teraz wracam do "Crimen" Józefa Hena. Stare jak świat, na dodatek opisuje gdzieś tak koniec średniowiecza, ale ja takie lubie. Sapkowski pisze plus minus w tym stylu, przy czym dodaje jeszcze czary mary. A tutaj mamy czystą rycerską rąbankę ala nasz narodowy pierwszorzędny pisarz drugorzędny (Henryk S.).
A jak skończę, to na deser jest jeszcze Newerly.

25 II 2004 o 21:11:17
A z czegóż ten sprawdzian?
25 II 2004 o 21:17:58
Będzie dobrze :) Maturzyści górą :P