Drań
To już trzeci dzień, a Arjan nadal nie odpisuje. Straciłem resztki nadziei. Znowu będę sam jak palec.
A nawiasem mówiąc, to pisanie na lkmlu jest ciekawym zajęciem zważywszy na sporą ilość nienatematów, których staram się ignorować. Do każdego wątku zawsze podepnie się parę osób, które nie wiedzą o co chodzi, czy mają jakieś super pomysły, czy coś w tym stylu. I cały bajer polega na tym, żeby im nie odpisywać, chyba, że rzeczywiście mają coś ciekawego do dodania. Plus wyjątki na ludzi, których jakoś kojarzę z lkmlem. Zresztą z tych dyskusji i tak bezpośrednio nic nie wynika, także who cares.
Poza tym cosik chyba mnie łamie. Nie dość, że głowoból, podwyższone ciśnienie (powodujące ów głowoból), to jeszcze się zwolniłem z lekcji, bo mi się robiły różne farfocle na oczach, co było dosyć denerwujące (źle się czyta, jeśli 35% fova jest mocno zamazane). Dziadek wysyła mnie do lekarza (tyle, że on ma 70 lat i z wszystkim mnie wysyła do lekarza). Jeśli się nie powtórzy to olać.
A nawiasem mówiąc, to pisanie na lkmlu jest ciekawym zajęciem zważywszy na sporą ilość nienatematów, których staram się ignorować. Do każdego wątku zawsze podepnie się parę osób, które nie wiedzą o co chodzi, czy mają jakieś super pomysły, czy coś w tym stylu. I cały bajer polega na tym, żeby im nie odpisywać, chyba, że rzeczywiście mają coś ciekawego do dodania. Plus wyjątki na ludzi, których jakoś kojarzę z lkmlem. Zresztą z tych dyskusji i tak bezpośrednio nic nie wynika, także who cares.
Poza tym cosik chyba mnie łamie. Nie dość, że głowoból, podwyższone ciśnienie (powodujące ów głowoból), to jeszcze się zwolniłem z lekcji, bo mi się robiły różne farfocle na oczach, co było dosyć denerwujące (źle się czyta, jeśli 35% fova jest mocno zamazane). Dziadek wysyła mnie do lekarza (tyle, że on ma 70 lat i z wszystkim mnie wysyła do lekarza). Jeśli się nie powtórzy to olać.

03 III 2004 o 23:07:49
Nie kocha Cię ;-((((