25 IV 2004, 15:15:55
Pogoda od wczoraj paskudna. Cały czas kropi. Ale ptaszki ćwierkają i wszystko jest zielone i/lub zakwitnięte. Jak znowu wyjdzie słońce, to będzie bardzo ładnie.
A nawiasem mówiąc, to stwierdziłem, że
Ars Technica ma więcej ciekawych artykułów, niż jakikolwiek inny serwis, który widziałem.
Averne wreszcie zdecydował się przejść na 'wyższy poziom' wydawania pld2.0. Dis wil bi interesink, ja?
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
24 IV 2004, 15:19:39
!
Categoriae: Nieposortowane | 4 commentarii »
23 IV 2004, 17:58:48
Znajomy był wczoraj na wykładach na uniwrocław (albo poli) na temat desktopu na linuksie. Po skończonym wykładzie zadał pytanie "Czy odniosę jakieś korzyści przenosząc się z windowsa na linuksa? Bo wszystkie cechy co panowie wymienili xp obsługuje co najmniej równie dobrze." "Po czym nastąpiła 4 sekundowa cisza prowadzącego. Po czym nastąpiły 10 sekundowe owacje na sali.".
Prowadzący nie zdawali sobie sprawy z tego, że desktop na linuksie z punktu widzenia normalnego użytkownika nie ma prawie żadnych zalet (a te co ma są niwelowane przez wady)? Dziwne.
Wczoraj pewien RHCE (zapewne redhat certified) z Vanderbilt University Medical Center zwrócił uwagę, że mu się iputils na llh nie kompilejszyn. Po krótkim pingpongu mailowym wreszcie zajrzałem do owych iputilsów i stwierdziłem, że jest tam istny majsterszyk obchodzenia problemów z nagłówkami kernelowymi i glibcowymi. Po wywaleniu tego w diabły... okazało się, że się i tak nie kompiluje ze względu na błędy w llh. Obiecałem mu, że się dzisiaj tym zajmę. Wczoraj już nie miałem siły, bo primo sporą część dnia robiłem zadania z matematyki, a secundo musiałem się jakotako wyspać. A to wszystko z okazji dzisiejszego, finalnego, sprawdzianu z matematyki. Trzeba było się przyłożyć, bo dwója z matmy na świadectwie z czwartej klasy głupio wygląda. Chyba zdałem.
A teraz jestem padnięty i łeb mnie boli. I nic nie robię poza czytaniem różnych tekstów, co mam odfajkowane w bookmarksach. Został mi ostatni. Później te poprawki z okazji iputils i idę spać. Dobranoc.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
19 IV 2004, 23:18:12
Nagłówki wydane (miałem to zrobić wczoraj), mail na lkml poszedł. Paczka do pld sobie poczeka, bo idę spać.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
18 IV 2004, 17:28:56
Jak jeszcze kupowałem prasę kobie... znaczy komputerową, to częstym było załamywanie rąk nad jakością programów. Tzn. że zamiast przyłożyć się do rzeczy, programiści coraz bardziej polegają na większej ilości ramu i szybszych procesorach.
Zauważyliście, że we floss niekoniecznie jest to prawdą? Ja mam durona 600 i 256 ramu i na każdą nową wersję qt, kde, albo open offica czekam z niecierpliwością, bo oznacza ona jedną rzecz - całość będzie chodziła szybciej. Mozilla z każdą wersją też jest szybsza. Jest bardzo prawdopodobne, że póki mi się komputer nie zepsuje, nie będę go musiał już zmieniać (a ma prawie cztery lata). Ciekawym, czy w czysto komercyjnym sofcie są takie tendencje.
Categoriae: Nieposortowane | 8 commentarii »
17 IV 2004, 23:31:30
Categoriae: Nieposortowane | 8 commentarii »
15 IV 2004, 23:44:27
Na świętach byłem u rodzinki. Było o tyle ciekawie, że swoją część rodzinki własnoręcznie musiałem zawieść do tamtej części. Po raz pierwszy bez obecności innego kierowcy. Tylko jedno wymuszenie pierwszeństwa jak się przeliczyłem z prędkością wjazdu na pewne rondko, ale ogólnie było nieźle. Wszyscy przeżyli.
Wczoraj dostałem maila od jakiegoś człeka @linuxfromscratch.org z bugreportem. Przy okazji dowiedziałem się, że niektórzy sądzą, iż llh to nagłówki pldowe. Trzeba ich będzie wyprowadzić z błędu. Do tego dowiedziałem się, że prace przy najnowszym lfsie posuwały się do przodu dzięki owym nagłówkom (się za 2.6 biorą). Miło.
No a na dodatek dostałem dzisiaj 4/5 z próbnej matury z polskiego. Hehe. Pomijając parę błędów stylistycznych, dwa (!) orty, niezliczoną ilość interpunkcyjnych oraz trzy rzeczowe, to samo rozwinięcie tematu było na 6. Świat byłby piękny, gdyby nie moja tragiczna sytuacja z matematyki :)
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
08 IV 2004, 13:00:29
Ze względu na osobę malekitha zainteresowałem się nemerle i generalnie platformą .net (no i C#, który, jako że bardziej przypomina C++, jest zdecydowanie milszy dla oka :). Mam u siebie mono, kompilator C# i muszę przyznać, że mi się to podoba. Wygląda na zdecydowanie przyjemniejsze niż java. A jeśli by jeszcze były bindingi do qt...
są! Wczesne stadium rozwoju, ale ważne, że są. Jak się ustabilizują, to wygląda na to, że będzie można napisać fizycznie jeden program, skompilować go do fizycznie jednej binarki i odpalać wszędzie (qt jest na x11, win i maki co najmniej). Była by to miła perspektywa, bo jedyne moje doświadczenia z javą są takie, że jest potwornie wolna.
Categoriae: Nieposortowane | 14 commentarii »
08 IV 2004, 00:33:44
Mam duży dysk. Osiemdziesięciogigowy. Kupiłem go półtora tygodnia temu, ale dopiero teraz zacząłem używać. Bardzo dziwne jak nie trzeba pilnować ile co zajmuje miejsca. No i dysk słabo słychać. Dziwne. Stary chodzi jak ruski czołg. Będzie mi tego brakowało.
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
06 IV 2004, 18:46:07
Wszyscy narzekają na sld, kiedyś na aws, etc. Oczywiście standardowo najwięcej dostaje się premierom. Ja może jakiś dziwny jestem, ale osobiście uważam, że tak Buzek, jak i Miller chcieli dobrze i wcale źli nie są (w sensie nie mają złych zamiarów). Nie twierdzę, że są krystalicznie czyści, zapewne nikt nie jest, ale imho główną ich motywacją jest, 'żeby działało'. Jakbym ja był politykiem, to chyba największą ambicją dla mnie było by, żeby stworzyć kilka fajnych ustaw i żeby dzięki nim jakiejś części ludzi się lepiej żyło. Analogicznie premier - nie tyle kilka fajnych ustaw, ile żeby państwo fajnie działało.
Podobnie Putin. Mam nadzieję, że to co robi, robi, żeby Rosja jakoś działała. Jest kontrowersyjny, ale trudno mu zarzucać brak efektywności.
To samo obecne władze Chin. Nadal komunistyczne? Nadal. Nadal od groma ludzi siedzi w różnych obozach? Nadal. Ale całość toczy się w kierunku pełnego liberalizmu? I owszem. Nie stanie się to nagle, ale jeśli docelowo będzie tak jak powinno, to jestem jak najbardziej za rządem, który nie robi wszystkiego na chura (co by się pewnie nie dupło zamiast udać), ale zmierza w słusznym kierunku (vide pierwszy prezydent polski i ostatni 'władca' Partii).
Bo jeśli Putin, albo Chiny w rzeczywistości są evil (w sensie - tajny plan zniszczenia hameryki, czy coś w tym stylu), to lepiej od razu sobie palnąć w łeb.
Oczywiście znacznie pomaga mi fakt, że nie pamiętam ani grama polskiego socjalizmu. Śmierć górników, stoczniowców, or sth jest dla mnie tylko faktem historycznym. Podobnie rosyjskie okupactwo, chińscy obozownicy. Dla mnie to li tylko liczby.
I nie, nie jest to jakaś znieczulica. Po prostu publiczne rozpaczanie nad tymi, a tymi, biorąc pod uwagę stan całej Afryki, Ameryki Południowej i różnych kawałków Azji było by dla mnie samego hipokryzją. Nie twierdzę, że ludzie to robiący nie są szczerzy. Ale czemu ja mam załamywać ręce nad Hiszpanią, WTC, czy podobnymi wydarzeniami. Jaka jest różnica między tym, a codzienną masową śmiercią zdecydowanie większej ilości ludzi w takiej Afryce. Miałbym siebie samego za hipokrytę (którym nota bene jestem, ale w sytuacjach w których mi wygodnie... w tym akurat wypadku mi wygodniej nie być).
Categoriae: Nieposortowane | 0 commentarii »
04 IV 2004, 20:28:32
Tak oglądałem akurat relację z ostatniego wyścigu formuły jeden i jako ciekawostkę podano, że zwycięzcy oblewali się sokiem cytrynowym, bo alkohol jest be. Prymitywna kultura arabska, co nie? Ano nie. Wyobrażacie sobie zwycięzców nascara podpalających jakieś zielska, czy inne kompociki? Nie? No właśnie. Co kraj to obyczaj i zakazane używki (a o ile mi wiadomo w tamtych rejonach się pali jakieś zielska i jest to na porządku dziennym).
A co do zamachowców samobójców. Czy ta banda oszołomów z radia maryja, młodzieży wszechpolskiej, czy innych lig polskich rodzin, miałaby jakieś skrupuły przed powiedzmy zaszlachtowaniem geja, albo araba z paroma żonami, w jakimś ciemnym zaułku? A w sprzyjających okolicznościach - żałóżmy, że jedynym mocarstwem światowym jest liberalne państwo islamskie - mieliby jakieś ale odnośnie mordowania hurtowych ilości 'niewiernych' (nota bene chyba wszyscy wiedzą jak wyglądały wojenki jeszcze parę wieków temu... i często wyglądają nadal vide nie tak dawne kochane chrześcijańskie IRA)? Ja jakoś nie mam złudzeń.
Categoriae: Nieposortowane | 8 commentarii »
04 IV 2004, 18:39:40
Wczoraj spędziłem na przekonywaniu windowsa, żeby się zbootował z partycji na nowym dysku stworzonej przy pomocy linuksowego fdiska (nie wiem dlaczego, ale strasznie podoba mi się fdiskowy interfejs... cfdisk, a zwłaszcza parted, są dla mnie niezjadliwe). Po wyczerpaniu wszystkich kombinacji z grubem, rodzajami formatowania etc, wpadłem na genialny pomysł, żeby odpalić pod dosem fdisk /mbr na nowym dysku. No i nagle zaczęło potrafić się bootować z tamtej partycji (zajebiste zdanie).
A póki co czekam na jajcusiowe logi z pingiwnisk. Mam nadzieję, że skrobnie coś dłuższego.
Categoriae: Nieposortowane | 4 commentarii »
«
|
»