Nie lubię windowsów
Wczoraj spędziłem na przekonywaniu windowsa, żeby się zbootował z partycji na nowym dysku stworzonej przy pomocy linuksowego fdiska (nie wiem dlaczego, ale strasznie podoba mi się fdiskowy interfejs... cfdisk, a zwłaszcza parted, są dla mnie niezjadliwe). Po wyczerpaniu wszystkich kombinacji z grubem, rodzajami formatowania etc, wpadłem na genialny pomysł, żeby odpalić pod dosem fdisk /mbr na nowym dysku. No i nagle zaczęło potrafić się bootować z tamtej partycji (zajebiste zdanie).
A póki co czekam na jajcusiowe logi z pingiwnisk. Mam nadzieję, że skrobnie coś dłuższego.
A póki co czekam na jajcusiowe logi z pingiwnisk. Mam nadzieję, że skrobnie coś dłuższego.

04 IV 2004 o 21:24:05
Daaa fdisk rulez. Po coz komu wymyślne interfejsy, jak fdisk jest i działa.
Troche powiązane: http://osnews.com/story.php?news_id=6282
04 IV 2004 o 22:03:18
Bodajże w linuksowofdiskowym helpie jest napisane o tworzeniu partycji dosowych, ze jednak lepiej zrobić to dosowym fdiskiem, bo robi on coś dodatkowego co nie jest standardowe przy tworzeniu partycji czy jakoś tak ;-)
Ale poza tym rulez, po co komu partycje fat ;-)
05 IV 2004 o 11:44:08
Coś dłuższego mówisz.... może uda się coś naskrobać. Na razie nadrabiam zaległości w poczcie (jeszcze około 1000 wiadomości mi zostało).
17 VIII 2005 o 10:31:00
<a href="http://magnets.51rank.com">magnets</a>