Nie lubię windowsów

Wczoraj spędziłem na przekonywaniu windowsa, żeby się zbootował z partycji na nowym dysku stworzonej przy pomocy linuksowego fdiska (nie wiem dlaczego, ale strasznie podoba mi się fdiskowy interfejs... cfdisk, a zwłaszcza parted, są dla mnie niezjadliwe). Po wyczerpaniu wszystkich kombinacji z grubem, rodzajami formatowania etc, wpadłem na genialny pomysł, żeby odpalić pod dosem fdisk /mbr na nowym dysku. No i nagle zaczęło potrafić się bootować z tamtej partycji (zajebiste zdanie).

A póki co czekam na jajcusiowe logi z pingiwnisk. Mam nadzieję, że skrobnie coś dłuższego.

  1. 1. jpc

    Daaa fdisk rulez. Po coz komu wymyślne interfejsy, jak fdisk jest i działa.
    Troche powiązane: http://osnews.com/story.php?news_id=6282

  2. 2. Dexter (MG)

    Bodajże w linuksowofdiskowym helpie jest napisane o tworzeniu partycji dosowych, ze jednak lepiej zrobić to dosowym fdiskiem, bo robi on coś dodatkowego co nie jest standardowe przy tworzeniu partycji czy jakoś tak ;-)
    Ale poza tym rulez, po co komu partycje fat ;-)

  3. 3. Jajcus

    Coś dłuższego mówisz.... może uda się coś naskrobać. Na razie nadrabiam zaległości w poczcie (jeszcze około 1000 wiadomości mi zostało).

  4. 4. alex

    <a href="http://magnets.51rank.com">magnets</a>

Adde commentarium: (textile lite)