Procek nadrobi
Jak jeszcze kupowałem prasę kobie... znaczy komputerową, to częstym było załamywanie rąk nad jakością programów. Tzn. że zamiast przyłożyć się do rzeczy, programiści coraz bardziej polegają na większej ilości ramu i szybszych procesorach.
Zauważyliście, że we floss niekoniecznie jest to prawdą? Ja mam durona 600 i 256 ramu i na każdą nową wersję qt, kde, albo open offica czekam z niecierpliwością, bo oznacza ona jedną rzecz - całość będzie chodziła szybciej. Mozilla z każdą wersją też jest szybsza. Jest bardzo prawdopodobne, że póki mi się komputer nie zepsuje, nie będę go musiał już zmieniać (a ma prawie cztery lata). Ciekawym, czy w czysto komercyjnym sofcie są takie tendencje.
Zauważyliście, że we floss niekoniecznie jest to prawdą? Ja mam durona 600 i 256 ramu i na każdą nową wersję qt, kde, albo open offica czekam z niecierpliwością, bo oznacza ona jedną rzecz - całość będzie chodziła szybciej. Mozilla z każdą wersją też jest szybsza. Jest bardzo prawdopodobne, że póki mi się komputer nie zepsuje, nie będę go musiał już zmieniać (a ma prawie cztery lata). Ciekawym, czy w czysto komercyjnym sofcie są takie tendencje.

18 IV 2004 o 17:46:25
jak czytam o kolejnej wersji Mozilli, zawsze jest tekst około tego "kod zajmuje mniej miejsca o 2%, działa szybciej o 3,5%" - zawsze mam taką myśl że przy wersji Mozilla 15.3 zejdą do wartości ujemnej ;). Ciekawe jak oni to mierzą, szczególnie te prędkości ;)
18 IV 2004 o 18:30:44
Nie żartuj, mam celerona 366 z Linuksem i z przyjemnością w domu klikam sobie w win98 na pentium 166mmx. W domu działa zazwyczaj szybciej (np. menu nie rysuje się przez prawie sekunde).
18 IV 2004 o 18:35:20
Khekhem. No raczej nie ma co porównywać systemu sprzed sześciu lat. Moje kde z wersji na wersję jest coraz szybsze... a windows?
18 IV 2004 o 18:55:32
Wciąż jest szybsze niż niby przyspieszające OpenSource na nowszym sprzęcie. Przy takiej samej funkcjonalności.
18 IV 2004 o 20:46:34
El Rzencho (P200MMX/64, xywa "kotek") był całkiem znośną maszynką. Jak uaktualniłem KDE do 3.2, to nawet niektóre programy (nie samo KDE) dały się używać. Np. Kate. Ale zrezygnowałem z telefonu (Siemens SL55, ech...), kupiłem sobie wypasionego selerona w Media Markcie za 1200 kredytów i teraz mam spokój na najbliższe 6 lat.
Dziękujemy Ci, Linus Torvalds. Dzięki Tobie nasze komputery przetrwają więcej, niż 2 cykle wymiany szpeju!
19 IV 2004 o 11:41:56
michalus - zauważ iż podają spadek/wzrost procentowy - czyli z każdą kolejną wersją tak naprawdę jest wolniej - gdyż jak wersja b jest 2% szybsza od wersji a to jeśli c jest 2% szybsza od b to c nie jest 4% szybsza od a tylko mniej :)
21 IV 2004 o 18:58:55
Tempo pracy i uruchamiania aplikacji graficznych (Gtk i Qt) w Linuksie pozostawia wiele do życzenia. Pod Win 2003 Server (ostatnio odpaliłem, bo chciałem sobie pograć w Eve Burst Error, a na Wine były spore opóźnienia w związku z dzwiękiem) Mój komputer pokazuje się tak szybko jak w Linuksie `ls`.
Czemu aplikacje (szczególnie Gtk właśnie) muszą ładować się tak długo i działać tak wolno (ładowanie prostej aplikacji ~ 1s to jest strasznie wolno)? (Ath 1,33 + 256MB, więc nie mówcie, że to zbyt słaby komputer)
05 V 2004 o 18:30:41
Linuksa się dopiero wtedy docenia, jak przyjdzie pod windą włączyć narzedzia dyskowe / defragmentacja ;].