Exitium
Zapamiętajcie drogie dzieci jedną, bardzo ważną, rzecz. Otóż jeśli projekt programistyczny nie jest robiony przez kogoś z już ugruntowaną opinią (mastah hackah codah) i jedną z pierwszych rzeczy, które robi autor, jest ogłoszenie się gdzieś publicznie, to spokojnie można na owym projekcie postawić krzyżyk.
Jeśli z projektu jednak coś powstanie, to jest to nic więcej, jak błąd statystyczny w całej swej krasie.
Btw: nie wiedziałem, że novell ma własnego sourceforge'a.
Jeśli z projektu jednak coś powstanie, to jest to nic więcej, jak błąd statystyczny w całej swej krasie.
Btw: nie wiedziałem, że novell ma własnego sourceforge'a.

17 V 2004 o 01:40:55
Masz rację - tak się to kończy zazwyczaj, dlatego nie założyłem jeszcze nigdzie żadnego projektu i dlatego zorganizowałem sobie własne SVNowe repo na rozgrzebany kod. Za miejsce na strone robi mi chwilowo jogger, ale może znajdzie się lepsze, gdy się dorobię hołmpejdża.
Ooo... to już od jakiegoś czasu. Ja tam trafiłem przy okazji zabawy Novell+Ximian.
17 V 2004 o 08:38:55
Ja zakładam projekt na JabberStudio, czy podobnym, dopiero gdy chociaż mój prototyp działa.
Np. zarówno CJC jak i JJIGW najpierw były rozwijane w katalogu "examples" projektu PyXMPP, który też powstał dopiero jak było już trochę działającego kodu.
Niestety wciąż powstaje cała masa projektów-widm, najgorsze że czasem po przeczytaniu opisu projektu już ślinka pocieknie... :-(
17 V 2004 o 10:48:49
Ja mam kilka projekcików, które nigdy nie wyszły poza stadium (działającego) prototypu i świat się o nich nigdy nie dowiedział (modulo wzmianki tutaj).
17 V 2004 o 13:24:58
sądzisz że lepiej by było nie zamieszczać tego newsa? To on napisał do 7th a nie 7th do niego.
17 V 2004 o 15:08:27
Sądzę, że lepiej było poczekać, aż projekt wyda z siebie jakieś dzieło. Choćby nawet zaczątki dokumentacji projektowej, jeżeli kodu nima.
W całej rozciągłości podzielam zdanie mmazura, wystarczy spojrzeć na status projektów na SourceForge -- większość z nich to wybryki rozbuchanego ego różnych małolatów, którzy po tygodniu (czy nawet miesiącu) zabawy w programowanie rejestrują swój wymarzony projekt, który i tak zostanie w fazie "pre-alpha" albo nawet "planning". Poruta. Mam wrażenie, że z całego SF może z 10% projektów jest chociaż trochę rozwijanych.
Nie to, żebym komuś zabraniał, broń Boże. Sam kiedyś założyłem na SF projekt, który skończył się, zanim zdołałem zebrać motywację do jego utrzymywania. Ale właśnie z tego powodu powstrzymywałem się długo przed umieszczeniem JPA na BerliOS.
17 V 2004 o 15:30:27
To jest trochę tak jak z Polish Knopix Distribution. Swego czasu ln opublikował wywiad z twórcą - jakiś przypadkowy idiota o którym nikt nigdy nie słyszał, a który miał dużo do powiedzenia na wszystkie możliwe tematy.
Gdzie jest teraz PKD? Po co takie rzeczy publikować?
17 V 2004 o 15:33:19
nie można odmówić Ci racji. Sam miałem wątpliwości co do sensu zamieszczania tego newsa. Nigdy jednak nie wiadomo, czy dany projekt wypali czy nie.
Z perspektywy czasu łatwo perorować wyroki.
17 V 2004 o 15:36:03
Zgoda i Jajcuś już powiedzieli jak to ma działać - pierw pokażcie działający kod, a później możecie się gdzieś ogłaszać. Zrobienie strony www trwa 5 minut.
17 V 2004 o 15:46:15
jakieś zaczątki kodu już mają. ponadto, nie dawaj prawa do tworzenia aplikacji tylko osobom które znasz - bo to troche jak z rejsu wygląda. :D
17 V 2004 o 16:00:38
O. Rzeczywiście jest kod. Ciekawym, czy się skompiluje.
17 V 2004 o 16:23:55
afair to w chwili publikacji newsa też był ;p