5/7
Dzisiaj było oficjalne ogłoszenie wyników matur pisemnych (na 8:00 skutkiem czego spałem bojowe 5 godzin). Mam czwórkę z polskiego i piątkę z matmy. Z tego co mówiła nauczycielka wynika, że za pierwszym razem mi matma gorzej poszła. Wniosek z tego taki, że na wyciekach dobrze wyszedłem. Hehe.
Na dzisiejszy ustny angielski przyszedłem, poczekałem dwie godziny (dobrze, że sobie ksiązkę wziąłem), zdałem, dostałem szóstkę, poszedłem do domu. O. Jeszcze matma w czwartek, polski w poniedziałek (brr) i freeeeeeeee.
Na dzisiejszy ustny angielski przyszedłem, poczekałem dwie godziny (dobrze, że sobie ksiązkę wziąłem), zdałem, dostałem szóstkę, poszedłem do domu. O. Jeszcze matma w czwartek, polski w poniedziałek (brr) i freeeeeeeee.

24 V 2004 o 20:32:48
Gratulacje!
26 V 2004 o 20:11:31
To teraz nie zwalniają z ustnej matmy jak się ma 5?
26 V 2004 o 20:12:14
Zwalniają. Ale trzeba mieć z dwóch poprzednich lat na koniec roku co najmniej 4 :)
26 V 2004 o 20:13:13
Hehe!
To kolega się tylko czasem przykłada? :D :D
26 V 2004 o 20:15:02
Kolega się w ogóle nie przykłada.
Ja do matur po prostu mam talent :)
26 V 2004 o 20:15:57
No tak...
Z każdą kolejną iteracją wynik jest coraz lepszy :P