Nadal

Nadal mi nie przechodzi, ale stwierdziłem, że robienie czegoś konkretnego pozwala nie myśleć. Gdybym się nie znał lepiej, to bym powiedział, że tęsknię za... własną klasą? Dotychczasowym życiem?

A przechodząc do konkretów - zaraz wydaję (wreszcie) nowe llh, chociaż powinienem prawie miesiąc temu. No cóż - mam wymówkę w postaci matury.

Potem idę poczytać o selinuksie i zaczynam przygotowania do rozpoczęcia prac nad pld 3.0. Nowych pomysłów jest trochę, zwłaszcza w kwestiach quasi technicznych. Głównym problemem będzie chyba skombinowanie sprzętu. Albo i nie, to będę musiał ustalić. Do tego na dzień dobry będzie trzeba podjąć parę decyzji technicznoorganizacyjnych.
Znaczy... ja będę je musiał podjąć.

  1. 1. marek

    w pld 2.0 jeszcze bałagan, a tutaj plany trzeciej wersji? moim zdaniem to troche nierozsądne...

  2. 2. mmazur

    Rozsądne, bo z doświadczenia wiemy, że robienie dziur między wersjami (w sensie - wydaliśmy jedno, a nie pracujemy nad drugim) jest głupim pomysłem.

  3. 3. marek

    nie wydaliscie jeszcze, pozatym mysle ze rozsadniejszym modelem bylby model rozwoju gentoo (dwie galezie: stable i devel) oraz 3-4 snapshoty w roku z instalatorem albo live cd

  4. 4. mmazur

    Hehe. A jak sobie wyobrażasz wymuszanie czegokolwiek na grupie ochotników? :)

  5. 5. marek

    niewiem, ale moglbys ten pomysl podsunac ekipie

    P.S. Lubie pld, uzywam od wydania ra

  6. 6. marek

    tak wogole to skad jestes, bo moge Ci udostepnic jakis sprzet

  7. 7. mmazur

    Heh. Sprzęt w tym wypadku oznacza maszyny na buildery. Przeważnie to musi być mocniejsza maszynka, na pewnym łączu. Pierw zobaczę czym dysponujemy teraz, a jak okaże się niewystarczające, to się będę martwił :)

  8. 8. marek

    mocniejszy znaczy jaki? ja moge udostepnic cieniacki celek 1Ghz i plytke pod niego

  9. 9. mmazur

    Chodzi o działające serwery na w miarę mocnych łączach (preferowane uniwersyteckie). W razie czego możemy skorzystać z samego sprzętu i gdzieś go upchać (uniwersytety mają z założenia wspierać tego typu projekty, więc powinni udostępnić łącze), ale to raczej ostateczność. W razie czego zapewne będę tu trąbił :)

  10. 10. marek

    to nie trafilem, coz moze wspomoge projekt w inny sposob

  11. 11. jpc

    Problem niepewnej przyszłości (w sensie metafizycznym, nie dosłownym) mnie również się udziela, ale jakoś staram się z nim walczyć... Ostanio nie jest to nic więcej niż krótkie przebłyski (jeszcze 2 miechy temu było dużo gorzej).

    PLD 3.0. Gdybyś szukał sprzętu to krzycz, może namówie odpowiednie osoby, by oddały w me łapki pewien serwer kupiony za pieniadze z unijnego grantu (wypada adminować i studiować na tej samej uczelni? :D). Myslę, że by się nadał.

    Apropos snapshotów - co, gdyby zrobić z neverending release? Nie celować w wydanie stabilnej wersji, ale dbać o zależności i w miarę o stabilność programów (tym różniłoby się od NESTa). Coś IMHO idealnego na desktop, gdzie ludziom zależy na cutting edge features i wodotryskach, ale nie mają dość siły/sprzętu/zdrowia, żeby połowe distro kompilować z CVSu. Ma to sens?

  12. 12. mmazur

    Ma. Raz próbowałem. Skutki znasz.

  13. 13. Patrys

    pld-dc? redpipe? ;]

  14. 14. jpc

    Nie żyją AFAIK. :]

Adde commentarium: (textile lite)