Nadal
Nadal mi nie przechodzi, ale stwierdziłem, że robienie czegoś konkretnego pozwala nie myśleć. Gdybym się nie znał lepiej, to bym powiedział, że tęsknię za... własną klasą? Dotychczasowym życiem?
A przechodząc do konkretów - zaraz wydaję (wreszcie) nowe llh, chociaż powinienem prawie miesiąc temu. No cóż - mam wymówkę w postaci matury.
Potem idę poczytać o selinuksie i zaczynam przygotowania do rozpoczęcia prac nad pld 3.0. Nowych pomysłów jest trochę, zwłaszcza w kwestiach quasi technicznych. Głównym problemem będzie chyba skombinowanie sprzętu. Albo i nie, to będę musiał ustalić. Do tego na dzień dobry będzie trzeba podjąć parę decyzji technicznoorganizacyjnych.
Znaczy... ja będę je musiał podjąć.
A przechodząc do konkretów - zaraz wydaję (wreszcie) nowe llh, chociaż powinienem prawie miesiąc temu. No cóż - mam wymówkę w postaci matury.
Potem idę poczytać o selinuksie i zaczynam przygotowania do rozpoczęcia prac nad pld 3.0. Nowych pomysłów jest trochę, zwłaszcza w kwestiach quasi technicznych. Głównym problemem będzie chyba skombinowanie sprzętu. Albo i nie, to będę musiał ustalić. Do tego na dzień dobry będzie trzeba podjąć parę decyzji technicznoorganizacyjnych.
Znaczy... ja będę je musiał podjąć.

09 VI 2004 o 14:45:27
w pld 2.0 jeszcze bałagan, a tutaj plany trzeciej wersji? moim zdaniem to troche nierozsądne...
09 VI 2004 o 14:46:59
Rozsądne, bo z doświadczenia wiemy, że robienie dziur między wersjami (w sensie - wydaliśmy jedno, a nie pracujemy nad drugim) jest głupim pomysłem.
09 VI 2004 o 14:50:21
nie wydaliscie jeszcze, pozatym mysle ze rozsadniejszym modelem bylby model rozwoju gentoo (dwie galezie: stable i devel) oraz 3-4 snapshoty w roku z instalatorem albo live cd
09 VI 2004 o 14:52:52
Hehe. A jak sobie wyobrażasz wymuszanie czegokolwiek na grupie ochotników? :)
09 VI 2004 o 14:53:55
niewiem, ale moglbys ten pomysl podsunac ekipie
P.S. Lubie pld, uzywam od wydania ra
09 VI 2004 o 14:58:03
tak wogole to skad jestes, bo moge Ci udostepnic jakis sprzet
09 VI 2004 o 15:03:05
Heh. Sprzęt w tym wypadku oznacza maszyny na buildery. Przeważnie to musi być mocniejsza maszynka, na pewnym łączu. Pierw zobaczę czym dysponujemy teraz, a jak okaże się niewystarczające, to się będę martwił :)
09 VI 2004 o 15:05:12
mocniejszy znaczy jaki? ja moge udostepnic cieniacki celek 1Ghz i plytke pod niego
09 VI 2004 o 15:08:57
Chodzi o działające serwery na w miarę mocnych łączach (preferowane uniwersyteckie). W razie czego możemy skorzystać z samego sprzętu i gdzieś go upchać (uniwersytety mają z założenia wspierać tego typu projekty, więc powinni udostępnić łącze), ale to raczej ostateczność. W razie czego zapewne będę tu trąbił :)
09 VI 2004 o 15:10:29
to nie trafilem, coz moze wspomoge projekt w inny sposob
10 VI 2004 o 02:00:53
Problem niepewnej przyszłości (w sensie metafizycznym, nie dosłownym) mnie również się udziela, ale jakoś staram się z nim walczyć... Ostanio nie jest to nic więcej niż krótkie przebłyski (jeszcze 2 miechy temu było dużo gorzej).
PLD 3.0. Gdybyś szukał sprzętu to krzycz, może namówie odpowiednie osoby, by oddały w me łapki pewien serwer kupiony za pieniadze z unijnego grantu (wypada adminować i studiować na tej samej uczelni? :D). Myslę, że by się nadał.
Apropos snapshotów - co, gdyby zrobić z neverending release? Nie celować w wydanie stabilnej wersji, ale dbać o zależności i w miarę o stabilność programów (tym różniłoby się od NESTa). Coś IMHO idealnego na desktop, gdzie ludziom zależy na cutting edge features i wodotryskach, ale nie mają dość siły/sprzętu/zdrowia, żeby połowe distro kompilować z CVSu. Ma to sens?
10 VI 2004 o 11:41:31
Ma. Raz próbowałem. Skutki znasz.
15 VI 2004 o 10:45:16
pld-dc? redpipe? ;]
15 VI 2004 o 10:46:14
Nie żyją AFAIK. :]