Sux
Jeśli twój program na gplu się linkuje z biblioteką na lgplu, a ta biblioteka się linkuje z czymś gploniekompatybilnym, to to jest evil i zabronione.
Wniosek: nfw, żebym kiedykolwiek wydał coś na gplu.
Wniosek: nfw, żebym kiedykolwiek wydał coś na gplu.

10 VI 2004 o 16:46:47
nfw?
10 VI 2004 o 16:47:40
No fscking way.
10 VI 2004 o 23:58:14
Jak się nie czyta licencji, to się ma. O!
Ja wszystko moje wydaję na GPL-u, bo nie chcę, żeby przyszedł jakiś cieć i se to wziął. Skoro ja zasuwam w "spare time", to on z tego nie skorzysta w inny sposób. Nie po to narażam się na kłótnie z żoną, żeby jakiś cyc se wziął kod i ot, tak wydał.
Teraz już wiesz, dlaczego różni wydają kod na GPL?
11 VI 2004 o 00:00:56
Żeby sobie utrudnić życie. Wydając kod na gplu, nie mogę się w żaden sposób (nawet pośrednio) linkować z niegplem.
Czyli np. nie mogę używać openssla, ani niczego, co z openssla korzysta.
Fajnie.
11 VI 2004 o 01:39:56
Jak każda godzina nad Twoim kodem będzie Cię wiele kosztować, to wtedy zaczaisz ideę GPL. I to nie to, że żona, czy dziecko płacze. Po prostu Twój czas ma swoją cenę, a ta cena rośnie z każdym dniem Twojego życia. I byle komu tego kodu nie oddasz na rozpiździaj.
11 VI 2004 o 11:01:24
Byle komu. A gdzie idea wolności? Nie po to uwalniam kod, żeby go obwarować warunkami uniemożliwiającymi większości świata skorzystanie zeń. Małe pierdółki uwalniam na BSD (choć w sumie powinienem na public domain). Większych nie miałem w sumie jeszcze okazji.