Jestem polistudentem

Nic wielkiego, tylko Polibuda Opolska, ale ważne, że się dostałem. Coś mi ta nauka za łatwo idzie, nigdy się nie uczę, a zawsze się dostaję stopień wyżej. W każdym razie miałem ponad 20 punktów zapasu, co tylko świadczy o poziomie tejże placówki :). Z pobieżnej analizy listy przyjęć wynika, że wszystkie kobiety, jakie próbowały szczęścia na kierunku informatyka, się nie zakwalifikowały. Fuck. To ja już wolałem liceum :)

Będąc jakieś 10 metrów od budynku polibudy ze zdziwieniem stwierdziłem, że przyspieszyło mi tętno. Ha! Wreszcie jakaś reakcja!

Znowu coś miałem napisać, ale zapomniałem.

  1. 1. Krystek

    Opole - bardzo ładne miasto. Kilka miesięcy temu byłem tam przejazdem z Katowic. Po raz pierwszy od 5-ciu lat. Czekając na dworcu na pociąg do Wrocławia postanowiłem, że pospaceruję po centrum. Byłem zauroczony. :)

  2. 2. ggodlewski

    Ha! Ja też się dzisiaj dostałem na wips. Znowu po 5 latach :) A studentek u nas sporo. Czyli poziom jeszcze niższy :]

  3. 3. Kasprzol

    ggodlewski: czy wips to wydział informatyki politechniki szczecinskiej? Jeśli tak, to witam :) a kobiet u nas jest dużo, ale na zipie, a nie na informatyce :( [na infie 16 na cały rok i to nic nadzwyczajnego ;) ]

  4. 4. ggodlewski

    Owszem. Co za różnica zipki, czy informatyczki? Chyba, że chcesz z nimi o programowaniu pogadać. Kiedyś na roku mieliśmy tylko 5 :)

  5. 5. marcoos

    Żadnej kobiety? Hmm... Shit happens. Na moim roku kilka by się znalazło.

    BTW. ilu Was w tym roku przyjęli? 200? 300? :-)

  6. 6. mmazur

    Coś pomiędzy. 250, albo 260.

Adde commentarium: (textile lite)