Baj baj pld

Właśnie się u sąsiadki instalują windowsy xp. Okazuje się, że błąd z dźwiękiem jest znany, ale nikt go jeszcze od półtora roku nie upolował. Przygotowałem sobie poprawiony trochę modulik, który może by jednak zadziałał... ale instalator jajka robi jeszcze jakieś dziwne operacje na modułach (tzn. nie są to czyste pliki object) i ni chuja nie wiem co to ma być. A że nie będę siedział niewiadomo ile nad tym, więc lecą windowsy. Oczywiście miny nie były zbyt radosne, jak stwierdziłem, że tuxracer i tuxpaint idą papa, no ale dźwięk ważniejszy.

Trochę też mnie gryzie fakt, że straciłem okazję poprawienia jakiegoś drivera jądrowego, no ale. Nie można mieć wszystkiego. Będą inne okazje (ewentualnie sobie na jakimś livecd u nich pokombinuję :).

Adde commentarium: (textile lite)