Ależ ja miałem 100% pewności co ono oznacza. Używałem go od jakiś pięciu lat i skoro do tej pory nikt mi nie zwrócił uwagi, to nie miałem najmniejszego powodu, żeby kwestionować jego znaczenie. To tak, jakbym miał się teraz zastanawiać co rzeczywiście oznaczają wszystkie słowa jakie znam, bo a nuż się okaże, że któreś też znaczy coś innego, niż jestem pewien, że znaczy.
10 IX 2004 o 00:08:00
Ja miałem podobną akcję ze słowem "bynajmniej".
10 IX 2004 o 00:10:55
No ba! :)
10 IX 2004 o 01:52:51
Bynajmniej tudzież masz rację ;)
10 IX 2004 o 08:25:54
Dlatego ja unikam używania takich "dziwnych" słów, jeżeli nie mam 100% pewności co oznaczają.
10 IX 2004 o 11:51:39
Ależ ja miałem 100% pewności co ono oznacza. Używałem go od jakiś pięciu lat i skoro do tej pory nikt mi nie zwrócił uwagi, to nie miałem najmniejszego powodu, żeby kwestionować jego znaczenie. To tak, jakbym miał się teraz zastanawiać co rzeczywiście oznaczają wszystkie słowa jakie znam, bo a nuż się okaże, że któreś też znaczy coś innego, niż jestem pewien, że znaczy.
10 IX 2004 o 12:26:50
A jakiego znaczenia byłeś pewien?
10 IX 2004 o 12:48:27
Ktoś tutaj czyta komentarze do wpisów nie czytając samych wpisów.
10 IX 2004 o 12:50:28
khym, sorki ... :)
10 IX 2004 o 21:10:20
sry! ;)
11 IX 2004 o 14:32:39
Hehe... a mi się zdawało, że to oznacza 'lub', 'ewentualnie'. :)
Całe życie człowiek się uczy.
// fixxxer