Komputery ssą
Mój (prawie)superstabilny system, który się sam z siebie nie zwiesza, jest bardzo kochany. Problem w tym, że on jest superstabilny tylko dlatego, że ja na nim nie robię niczego na tyle zwariowanego, żeby przestał być superstabilny. Wystarczy za to posadzić czterolatka i sześciolatkę przed kde i po kilkunastu minutach ma się system do twardego restartu. Prawdę mówiąc to powinien być jakiś obowiązkowy test w ramach QA przy produkowaniu rzeczy typu ixy, kde, etc.

19 IX 2004 o 19:10:47
Za testy QA płaci się ciężkie pieniądze. Są nudne i żmudne, więc z własnej woli nikt tego sam nie zrobi, a w przypadku "community" trudno jest to komuś nakazać...
19 IX 2004 o 19:23:31
Małe dzieci i Matki potrafią wszystko. Ja już się do tego przyzwyczaiłem... Może i Ty powinieneś? :-)
19 IX 2004 o 19:31:58
Zgoda, to dlatego daję swoją propozycję, żeby dawali systemy takim małym dzieciom.
20 IX 2004 o 11:29:45
Moj kolega, jak juz jest prawie pewien, ze wszystko "BEDZIE DZIALALO JAK NALEZY", prosi panią Krysię, zeby sprobowala popracowac z programem. I niezawodna pani Krysia, po krotkim czasie zawiesza program, albo cos tak skopie, jak to tylko Ona potrafi. Jest niezastąpiona!
20 IX 2004 o 14:18:28
Ja tez potrafie tak jak pani Krysia. Kumple juz mi nie daja swoich programow do testowania(zwlaszcza dzien przez oddaniem).
Najlepszy przypadek to mialem z Mozilla. Zainstalowalem znajomemu ojca, bo mial problemy z spyware, adware i innymi fajnymi sprawami. Przez jakis czas nie mial problemow. Potep zadzwonil i powiedzial, ze cos sie zapsulo.
Jakis cudem exec Mozilli zostal podmieniony na jakas porno przegladarke. Pojecia nie mam jak to sie moglo stac.
20 IX 2004 o 16:24:11
Heh, zawsze uważałam że najlepszymi betatesterami są dzieci i kretyni... one/oni zawsze wpadną na coś na co nie wpadł by najmądrzejszy umysł świata :P...