Auć

Wczoraj odpaliłem wszystkie (no, prawie - nie mam jeszcze maszyny amd64, ale powinna być stosunkowo niedługo) buildery th. Jeszcze muszę dorobić do automatyki ftpowej wsparcie dla noarchów (co będzie wymagało obejrzenia ankrowego skrypta do tego przeznaczonego) i ruszamy pełną parą z budowaniem.

A z planu zajęć wynika, że ćwiczenia z fizyki mam z niejakim Kozdrasiem. Znajomi ze starszych lat mi mówią, że mam się bać i żebym się przepisał do innej grupy. Nie lubię ich :/

  1. 1. Krik

    Nie znam twojej uczelni ale słuchaj mądrości ludowych (starszych roczników) bo to zazwyczaj na zdrowie pozytywnie wpływa ...

  2. 2. jpc

    Ja mam babke od fizyki, której ćwieczeń i wykładów nikt nie rozumie... Starsze roczniki potwierdzają...
    Co tam, ja się nie przejmuje. Sam się naucze i tyle - na wyklad bede chodzil, żeby wiedzieć, co trzeba umieć.

  3. 3. Lukasz

    Kozdras strasznie szydzi ze studentow na cwiczeniach (przynajmniej na moich tak bylo), ale jak cos tlumaczy to wszystko jasne dla wszystkich, wiec jest jakis plus. Ciesz sie lepiej ze Kowalczyka juz nie ma :-) ... Stres byl, ale i tak milo fizyke wspominam. Powodzenia.

  4. 4. marcoos

    Kowalczyk dał mi tróję. A umiałem (nieskromnie mówiąc) więcej z tej całej *** fizyki niż 60% grupy, które podostawało czwórki i wyżej.

    A o Kozdrasiu to na moim roku rzeczywiście różne plotki chodziły i wszyscy od niego do Gajdy chcieli uciekać. :-)

    IMHO, Na PO to najlepiej mieć fizykę z właśnie z dr Gajdą.

Adde commentarium: (textile lite)