Czy ja już mówiłem, że nie lubię fizyki?

Pewnie tak i to nie raz. Dzisiaj bladym świtem dowiedziałem się rzeczy strasznej - mój wykładowca fizyki jest czechem, któremu się wydaje, że mówi po polsku. I że jego dowcipy są śmieszne.
Nie przeżyję pierwszej sesji :)

  1. 1. ggodlewski

    Ciesz sie, ze nie studiujesz na wips. Sami ruscy, a czeski na pewno jest łatwiejszy :)

  2. 2. jpc

    mmazur: od Szewczykowej gorszy na pewno nie jest (;

Adde commentarium: (textile lite)