Z frontu
Jakie jest prawidłowe rozwiązanie dla glibca na ia64 już wiem (patch na glibca - trzeba będzie pomęczyć glibcowców o dodanie). A co do sparca, to wiem co jest powodem - nowe gcc. Na 3.3.5 są generowane poprawne symbole, natomiast na 3.4.3 już nie. Teraz czytam man objdump, żeby się dokładnie dowiedzieć co jest źle, a co dobrze generowane no i idę robić testcase. Może da się to jakoś obejść (a przynajmniej buga zgłosić i pomolestować gccowców, że co to za gcc, jak nawet glibca nie kompiluje).
W pld dyskusja co zrobić z Ra (pld 1.0), bo nikt tego już prawie nie obsługuje. Ja zaglądam, jak są błędy, które mnie dotyczą, ale tych pomniejszych błędów jest za dużo, żeby tego komuś się chciało pilnować. No cóż. Było do przewidzenia (inna sprawa, że to ma już dwa lata).
A na studiach trzęsienie portkami, bo się okazało, że fizyk znajomości materiału który zadał wymaga. I egzekwuje. Mnie na szczęście nie zapytał, ale będzie się trzeba zacząć uczyć :/ (nie lubię studiów)
Opiekun(ka) roku natomiast stwierdziła, że jak na wykładach jest C#, to na laborkach też powinno być C#, a nie C. Ja jestem za (C to jest głupi język do uczenia się na... powinno się zaczynać od jakiś pythonów, javów, czy właśnie C#), tyle że oznacza to, iż nici z mojego kolokwium z laborek z programowania. Teoretycznie pewnie mógłbym się sprężyć i to napisać, ale może jednak spróbuję się tego szajsu pouczyć. Z drugiej strony i tak na wykłady chodził nie będę, bo to szopka, a nie wykłady, więc będę się musiał sam rozglądnąć za jakimś tutorialem. Do tego dochodzi walnięty wykładowca, który wymaga obecności. Ble. Nie lubię studiów.
Jakiś pracownik polibudy wypożyczył Extreme Programming. Według bibliotekarki tacy, to trzymają latami. Ble. Nie lubię studiów.
W pld dyskusja co zrobić z Ra (pld 1.0), bo nikt tego już prawie nie obsługuje. Ja zaglądam, jak są błędy, które mnie dotyczą, ale tych pomniejszych błędów jest za dużo, żeby tego komuś się chciało pilnować. No cóż. Było do przewidzenia (inna sprawa, że to ma już dwa lata).
A na studiach trzęsienie portkami, bo się okazało, że fizyk znajomości materiału który zadał wymaga. I egzekwuje. Mnie na szczęście nie zapytał, ale będzie się trzeba zacząć uczyć :/ (nie lubię studiów)
Opiekun(ka) roku natomiast stwierdziła, że jak na wykładach jest C#, to na laborkach też powinno być C#, a nie C. Ja jestem za (C to jest głupi język do uczenia się na... powinno się zaczynać od jakiś pythonów, javów, czy właśnie C#), tyle że oznacza to, iż nici z mojego kolokwium z laborek z programowania. Teoretycznie pewnie mógłbym się sprężyć i to napisać, ale może jednak spróbuję się tego szajsu pouczyć. Z drugiej strony i tak na wykłady chodził nie będę, bo to szopka, a nie wykłady, więc będę się musiał sam rozglądnąć za jakimś tutorialem. Do tego dochodzi walnięty wykładowca, który wymaga obecności. Ble. Nie lubię studiów.
Jakiś pracownik polibudy wypożyczył Extreme Programming. Według bibliotekarki tacy, to trzymają latami. Ble. Nie lubię studiów.

19 X 2004 o 19:21:51
Ale Ty Maruda jesteś... ;-)
19 X 2004 o 19:24:27
No. I jeszcze ludzie są dla mnie nie dobrzy. Nie lubię studiów... znaczy... ludzi! :)
19 X 2004 o 19:30:28
A mnie na studiach fajnie było. Owszem, kazali uczyć się pierdół, ale ludzie w większości byli świetni, no może poza paroma konkursowymi dupkami. W każym razie bajka z liceum "Macie się uczyć, bo nie jestescie jeszcze na studiach...." to własnie bajka ;-) Trzeba było i to cholernie!
Ciekawe co powiesz na pierwszej sesji... ;-)
19 X 2004 o 20:02:14
ROTFL. Kto jest tym waszym opiekunem roku? I dlaczego wasz opiekun roku nie zna programu studiów, który wyraźnie mówi, że na pierwszym semestrze jest ANSI C, a nie C# i .NET ? :-)
19 X 2004 o 20:04:28
Kaliczyńska. Wiesz - ja nie mam nic przeciwko C# - w ogóle uważam za głupotę zaczynanie od C :)
19 X 2004 o 20:05:01
Shit, jednak nie tak wyraźnie. Odszczekuję. Coś tam piszą o "programowaniu strukturalnym". Od biedy można to robić i w C#. :)
19 X 2004 o 21:05:58
No i przecież trzeba szykować nowy narybek do grupy .NET :-)
19 X 2004 o 22:14:43
Ty to nazywasz głupotą? My mieliśmy start od programowania systemów opercyjnych, a dopiero w następnym semestrze były podstawy programowania (w C oczywiście). Ale miałem ubaw :)
19 X 2004 o 22:14:43
Ty to nazywasz głupotą? My mieliśmy start od programowania systemów opercyjnych, a dopiero w następnym semestrze były podstawy programowania (w C oczywiście). Ale miałem ubaw :)
21 X 2004 o 15:56:13
To wszystko zależy od uczelni tak naprawde. Ja prez pierwsze dwa semestry mialem programowanie strukturalne, najpierw Pascal (sick!) potem c, a dopiero na trzecim semestrze obiektówke w c++. Dodatkowo też było UML na przedmiocie Podstawy inżynierii oprogramowania. Teraz mam 5 semestr i zero programowania :( no ale podobno na szostym ma byc java :]
23 X 2004 o 17:14:00
A ja mysle ze powinno sie zaczac od asma zebby dzieci wiedzialy o co chodzi, potem c i tak dalej. Przynajmniej ja tak mialem i mi sie podobalo. Nie wiem co jest zlego w c.
23 X 2004 o 18:15:34
Naukę powinno się zaczynać od rzeczy prostych, a nie takich, które wymagają znajomości wszystkich szczegółów sprzętu, żeby ich używać (jak C).