It's alive!

No może nie tyle alive, ile working. Kolejne ileśtam dni grzebania w glibcu i tenże jest działający na alphie. Idę to wszystko wsadzić do speca i puszczam zlecenie, czy się poprawnie zbuduje (oczywiście na pepecu się nie zbuduje, bo ten jak zwykle jest nieżyw). To fajna rzecz jak się patrzy na alphowy asm i widzi tylko krzaczki (co w przypadku języków programowania ogólnie spotyka mnie tylko i wyłącznie w przypadku perla), a po jakimś czasie ten sam kod (jak i 'koncepcje' za nim stojące) już ma sens i widzę też dokładnie na czym polega błąd. Im więcej takiego grzebania mam za sobą, tym mniej czasu powinny mi zabierać ewentualne przyszłe błędy. Jelinkiem albo Drepperem to ja pewnie nie będę, ale sam fakt, że open source daje mi takie możliwości i ja potrafię z nich korzystać, jest fajny. Dowolne (no, prawie) zagadnienie nie jest kwestią umiejętności, ale czasu jaki trzeba ewentualnie na nie poświęcić. Z windowsem mógłbym co najwyżej usiąść i zapłakać.
Niby nie ma się specjalnie czym podniecać, ot kolejny bug, ale mi się już od tak dawna nie trafiła rzecz będąca rzeczywistym wyzwaniem (llh, jakieś błędy ac/am, releasemanageryzm, czy ogólna specologia to jest tylko monotonne dłubanie), że się muszę trochę nacieszyć.

Skoro to już prawie z głowy, to teraz czas na boje z subversion. Malekith mi zaimportował llh do pldowego svn repo. Pierwszy checkout i już błąd. Poza tym muszę to trochę uporządkować, nauczyć się z tego korzystać i posprawdzać skrypta do generowania changelogów. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miał czasu na grupę .netową, czy też ten 'system śledzenia kariery studenta'. Ojej :)

  1. 1. Paul_1981@jabblerpl.org

    Czlowieeeeku, a ja sie cieszę jak bąk że sobie skompilowałem IMCOMA i będę miał jabblera na konsoli linuxowej, a nie tylko na Mirandzie... Inna sprawa, że gdybyś musiał poczytać o zasadach głosowania w grupach i roli nadzorcy sądowego w postępowaniu naprawczym, to byś miał zgoła inną minę. A ja to muszę czytać a kiedyś nawet umieć na pamięć :-)

  2. 2. Krystek

    'System śledzenia kariery studenta' - ciekawe. To coś jak obserwowanie mrówek w akwarium? ;)

  3. 3. djurban

    Powiadam SVN ssie.

  4. 4. twittner

    Turban - właśnie zaimportowałem swoją pierwszą pokrakę programistyczną do pldowego svn. Proszę Cię - przestań p... (sypać pieprzem) - svn jest lepszy od cvs.

  5. 5. djurban

    twittner: chyba jak sobie kupisz kolorowanke i tam bedzie miś koala. pare mieisecy trzymalem kde-improvements w SVN i byl major suckage, powolne to jak cholera i niewygodne.

Adde commentarium: (textile lite)