Hmmm

Im więcej kilobajtów ma mój kod, tym mam większe wrażenie, że duże klasy w pythonie są nieczytelne. Nie wiem z czego to wynika - chyba z tego, że brakuje mi nawiasów otaczających poszczególne bloki kodu. W pythonie robi się to samym identowaniem kodu, ale takie nagle się kończące kawałki mocno wyidentowanego kodu mi dziwnie wyglądają... takie wiszące w przestrzeni.
Już wiem! Po prostu w C przy odpowiednim kodowaniu wszystko musi się kończyć optycznie 'łagodnie'. Tzn. jeśli kończę jakiegoś ifa w pętelce w pętelce w pętelce, to kod wygląda tak:
                    koniecmojegoifa();
                }
            }
        }
    }
    itutajdalejkod();

W pythonie natomiast to samo by wyglądało tak:
                    koniecmojegoifa()
    itutajdalejkod()

Podświadomie (a teraz już świadomie, bo żem się pokapował o co mi chodzi) gryzie mnie w oczy taki nagły skok o parę poziomów identacji. Wniosek - jak słoń ma trąbę, żeby się tak gwałtowanie nie zaczynał, tak C ma swoje nawiasiki, żeby się bloki kodu tak gwałtownie nie kończyły.

  1. 1. djurban

    Bo c++ jest generalnie wygodniejszy od pytona.

  2. 2. jpc

    Ja akurat jestem zadowolony z czytelności nawet dużych bloków kodu w Pythonie.
    Może zbyt wiele starasz się upchnąć do jednej klasy? 7 poziomów indentacji to całkiem dużo jak na jakikolwiek język. :)

  3. 3. mmazur

    No właśnie z tym też jest problem - jak spróbuję to rozwalić na jeszcze większą ilość funkcji, to mi wyjdzie klasa zakopana funkcjami. A i tak nie powsadzałem połowy funkcjonalności i nie uważam, żeby klasa zajmująca niecałe kilka kilobajtów była specjalnie duża. A w pythonie mi się wydaje duża i nieczytelna.

  4. 4. jpc

    Może kilka klas? Ciężko doradzać nie wiedząc jak to wygląda.
    No a może zwyczajnie lepiej się nie da i zostaje tylko powstawianie pomocniczych komentarzy ('#' nie wygląda wcale gorzej od '}')

  5. 5. Jajcus

    Wystarczy, żeby funkcja na końcu miała returna i już dwa poziomy masz załatwione. Naprawdę dziwny jest kod co się tak nagle urywa na 7 poziomie wcięcia.

  6. 6. mmazur

    Czemu? A czym zakończysz trzy pętelki z ifem na końcu, jeśli nie jest ich celem opuszczenie funkcji?

  7. 7. sVirus

    a nie latwiej po prostu poprawic sobie wizualnie (najprostsze rozwiazania sa zawsze najlepsze ;)
    niewiem jak jest w pythonie komentarz (roboczo bedzie to #) ale mozna zrobic cos w stylu:
    #}
    #}

    Ale jak kto woli ;)

  8. 8. ggodlewski

    A co sądzisz o php? Wizualnie wygląda jak C (poza $ przed zmiannymi), a nie ma problemów i błędów wynikających z alokacji pamięci.
    Do niskopoziomowych rzeczy używam C.
    Do wysokopozimowych i różnych pomocniczych skryptów php.
    Python zraził mnie właśnie tym, że kodem steruje się za pomocą wyglądu. Nie daje mi to takiej swobody jak przy używaniu nawiasów i obawiam się, że powodowałoby sporo błędów przy moim sposobie pisania.

  9. 9. mmazur

    Sposób pisania jak sposób pisania, ale ja się złapałem na niezakończeniu instrukcji w C średnikiem. Jednak python przyzwyczaja :)

  10. 10. jpc

    ggodlewski: PHP byłby ok, gdyby nie (cos jak co, ale jednak) niedopracowanie trybu stand-alone (zdaje się nawet, że memleaki ma) i C-like składnia (Python uzależnia)
    Czyli jednym słowem PHP byłoby ok, gdyby było Pythonem. :P

  11. 11. djurban

    jpc,
    skladnia pytona sux, skladnia c rox (ale to przeciez oczywiste) :)

  12. 12. Vrok

    Ja sobie dzisiaj w Perlu kodziłem. Czysta przyjemność, wszechobecne wyrażenia regularne ułatwiają _wszystko_. :)

  13. 13. djurban

    PREEEEEECZZZZZZ!
    <Adwokat wszechpanowania C++>

  14. 14. vrok

    Urban: No to fakt, C++ jest najlepsze. Ale Perl jako zamiennik np. AWKa też niczego sobie. Bo na przykład tworzenie klas w Perlu to zupełny kosmos, mam wrażenie że jakaś żyrafa to wymyśliła.

    Podpisałem Ja, Przeciwnik Wszechobecnej Ekspansji Pythona.

  15. 15. djurban

    Zwalczymy pytona jak ukrainski rząd opozycję!

Adde commentarium: (textile lite)