Ueeee... nie lubię studiów

Za tydzień kolokwium z fizyki. Weekend nie mój :/ Co jest o tyle straszne, że ja obecnie jestem w trakcie kodowania i to kodowanie muszę zakończyć do momentu pojawienia się maszyny amd64. Co też afaik stanie się na dniach. A wtedy będę się musiał zabrać za robienie buildera na amd64 i ogólnie budowania paczek do pld. To jest straszne, żebym ja nie miał tyle czasu, żeby móc coś w spokoju dokończyć!

Wiecie jak wygląda drapieżnik 'uśmiechający się' do swojej ofiary chwilę przed rozszarpaniem jej na strzępy?
Fizyk ćwiczeniowiec zrobił dzisiaj rzeź niewiniątek. Z całej grupy umiały coś dwie osoby. Reszcie powstawiał negatywne oceny. Owe dwie osoby zrobiły po jednym zadaniu każda i możliwości się skończyły. A czas jeszcze nie. Wtedy to ćwiczeniowiec ów lekko się do nas uśmiechnął, po czym stwierdził, że skoro nikt nie chce robić żadnego zadania, to znaczy, że wszyscy wszystko umieją, a że na ćwiczeniach coś robić trzeba, to nie ma problemu, żebyśmy co tydzień pisali kartkówkę - przynajmniej będziemy czuć, że studiujemy. Znaczy nie tak do końca nie ma problemu, bo sprawdzanie tychże kartkówek to dodatkowa robota dla ćwiczeniowca, ale w końcu jemu za to płacą. A ja się starałem nie śmiać (w sensie uśmiechać) zbyt ostentacyjnie :)

  1. 1. sVirus

    3maj sie...
    Bedzie dobshe;)
    A co do budowania paczek to moga trche poczekac (przeciesh jak by chcieli miec wszystko aktualne to by sobie sami kompilowali ;)... Ale rozumiem, ze mnie paczki pld srednio ruszaja bo uzywam gentoo...
    Ps.: ja mam jutro kolo... ale z matmy=)

  2. 2. adamg

    doświadczam teraz piękna przedmiotu o nazwie Electrical and Computer Engineering (w skrócie ECeEle). Mamy z tego 7, każde za 10 punktów (3 za wejściówkę, 7 za raport pisany podczas zajęć). Aby zaliczyć jedne laboratoria, trzeba mieć co najmniej jeden punkt za wejściówkę i 4 za raport, w sumie 5. Aby zaliczyć przedmiot, co najmniej 6 laborek do przodu i 35 punktów w sumie.

    Po pierwszych laborkach, na 41 osób nie zaliczyło w tej chwili na pewno 9, a jeszcze 6 jest niepewne... ja jestem jedną z tych sześciu osób.

    Pocieszam się jedynie tym, że od starszych semestrów docierają do mnie informacje, że z dwoma niezaliczonymi laborkami też się można prześlizgnąć...

    Więc nie jest tak źle, ten Twój fizyk to pikuś :)

  3. 3. deimos

    Garncarek, był taki z algebry kiedyś na polibudzie. Całe 30-kilka osób dostało 4x2 :-)
    To była norma, no ale tylko przez kilka zajęć, to jakoś mobilizuje.

Adde commentarium: (textile lite)