Coś się rusza
Linus się trochę nagiął jeśli chodzi o sprawę czyszczenia nagłówków i może wreszcie coś się ruszy. Oczywiście próby dyskusji na lkmlu przeważnie skutkują oberwaniem od kogoś, ale że dyskusje na takich listach są dla prawdziwych twardzieli bez kompleksów na punkcie własnego ego, to jest powszechnie wiadomo. Namiętne wdawanie się w każdy nadarzający się flejm na pld-devil jakieś 2-3 lata temu spowodowało, żem się już dawno nauczył jak to wszystko działa.
Dlatego, tak nawiasem mówiąc, jestem przeciwny flejmom, bo choć z założenia dyskutanci nie powinni brać ich do siebie, to jednak takie publiczne dowalanie sobie bez żadnych konsekwencji jest jakieś takie... dziecinne. Cechą charakterystyczną właśnie dzieci jest wygadywanie czegokolwiek do siebie nawzajem bez żadnych 'trwalszych' efektów.
A tak bajdełejem, to dzisiaj ćwiczeniowiec fizyczny nam zrobił spory kawałek wykładu (w ramach uzupełnienia do wykładu zasadniczego). I znowu mam wrażenie, że jest to coś, czym można się rzeczywiście zainteresować. Fakt, że musiałbym to zrobić sporo lat temu, ale od tego są pewnie nauczyciele potrafiący zarazić pasją. Ja nie jestem jakoś genetycznie predysponowany do zajmowania się ogólnie pojętą informatyką - równie dobrze mógłbym teraz cykać jakieś wielce skomplikowane równania matematyczne, czy fizyczne. W dużej części kwestia przypadku czym się człowiek wcześniej zainteresuje.
Dlatego, tak nawiasem mówiąc, jestem przeciwny flejmom, bo choć z założenia dyskutanci nie powinni brać ich do siebie, to jednak takie publiczne dowalanie sobie bez żadnych konsekwencji jest jakieś takie... dziecinne. Cechą charakterystyczną właśnie dzieci jest wygadywanie czegokolwiek do siebie nawzajem bez żadnych 'trwalszych' efektów.
A tak bajdełejem, to dzisiaj ćwiczeniowiec fizyczny nam zrobił spory kawałek wykładu (w ramach uzupełnienia do wykładu zasadniczego). I znowu mam wrażenie, że jest to coś, czym można się rzeczywiście zainteresować. Fakt, że musiałbym to zrobić sporo lat temu, ale od tego są pewnie nauczyciele potrafiący zarazić pasją. Ja nie jestem jakoś genetycznie predysponowany do zajmowania się ogólnie pojętą informatyką - równie dobrze mógłbym teraz cykać jakieś wielce skomplikowane równania matematyczne, czy fizyczne. W dużej części kwestia przypadku czym się człowiek wcześniej zainteresuje.

01 XII 2004 o 10:52:09
Napiszę o tobie w L+, jak dzielnie zajmowałeś się tymi nagłówkami przez ostatnie miesiące (lata?)
01 XII 2004 o 11:40:33
Zaczynałem bodajże pod koniec grudnia, więc to chyba już rok :)
01 XII 2004 o 14:26:05
Pieprzysz jak dzieci kota odnosnie flejmowania. Jedyne co jest wartosciowe na listach dyskusyjnych to flejmy, bo przeciez nie monotonny, nudnawy bełkot techniczny!