Status report
Wygląda na to, że po prostu strace na sparcu może gadać głupoty. Dzisiaj się obudził builder ppc po paru tygodniach niedziałania łącza i miał zwieszoną automatykę tak Acową jak i Thową. Okazało się, że winny jest urllib, który w pewnych okolicznościach może się zwiesić (jak połączenie zostanie nawiązane poprawnie, urllib wyśle requesta, ale odpowiedź już nie dotrze, to urllib będzie wisiał na readzie). Jajcuś zasugerował użycie tcpowego keepalive'a, albo budzika (sigalrm). Użyję pewnie jednego i drugiego - budzik dla połączeń, które nie powinny trwać dłużej jak kilka minut (zasysanie listy requestów), a keepalive dla zasysania src.rpmów, które mogą być sporych rozmiarów.
A skoro już jesteśmy przy tym, że Jajcuś jak zwykle więcej ode mnie (niby nic w tym dziwnego, bo to w końcu on jest etatowym adminem, a nie ja, ale z drugiej strony myślałby kto, że takie podstawy jak tcp, to ja jednak będą miał obcykane), to tutaj mały cytat z jeffa (zbieg okoliczności):
Auć. Widział ktoś moje ego? Duże, okrągłe, równomiernie napompowane, było tu jeszcze przed chwilą.
Wracając do automatyki, to mój modulik pythonowy (w C) do przesyłania {p,u,g}ida przez unix socketa jest wreszcie działający. Nie wiedziałem przez moment, czemu nie działał, ale wygooglałem, że trzeba socket odbierający pierw potraktować setsockoptem i ustawić jedną rzecz (zbieg okoliczności, że akurat będę się musiał znowu tym setsockoptem pobawić przy ustawianiu keepalive'a w urllibie... zakładając, że urllib pozwala na takie niskopoziomowe grzebanie, w co wątpię). Mogę spokojnie robić resztę automatyki ftpowej 'zagryzając' poprawianiem automatyki builderowej.
A odnośnie samych builderów, to wreszcie jest działające amd64. No, prawie działające, bo na razie jest tam tylko i686 zainstalowane, ale się okazało, że jest rescuecd 64bitowe i gausus mówił, że w poniedziałek to poinstaluje jak trzeba (żeby działało 64bitowo). I jeszcze będę musiał na to amd wynieść jeden z builderów x86, bo jest na maszynie z jajkiem 2.4 no i oczywiście się glibc w chroocie pulta, że on chce 2.6. I trudno mu się dziwić.
Na dodatek obiecałem, że napiszę 4 kilo tekstu w ciągu weekendu. Trzeba się będzie jutro zabrać na początku właśnie za to.
A samemu sobie obiecywałem, że dla odmiany obryję się z fizyki na wtorek. Iiiiiiijasne, ciekawym kiedy.
A skoro już jesteśmy przy tym, że Jajcuś jak zwykle więcej ode mnie (niby nic w tym dziwnego, bo to w końcu on jest etatowym adminem, a nie ja, ale z drugiej strony myślałby kto, że takie podstawy jak tcp, to ja jednak będą miał obcykane), to tutaj mały cytat z jeffa (zbieg okoliczności):
23:37 < jbj> PS: I'm not an experienced developer in C terms, i just do what i can do 23:37 < jbj> and often i get obsessed when i can't get something done, so, i think 23:37 < jbj> that equilibrates the balance of knowledge<->attitudes (it's not easy to 23:37 < jbj> fit all of this in time when you're just fifteen years old, but i can't 23:37 < jbj> excuse unexpected kernel panics ). 23:38 < jbj> and the sig 23:38 < jbj> -- 23:38 < jbj> Lorenzo Hernández García-Hierro [1024D/6F2B2DEC] 23:38 < jbj> Hardened Debian head developer & project manager.
Auć. Widział ktoś moje ego? Duże, okrągłe, równomiernie napompowane, było tu jeszcze przed chwilą.
Wracając do automatyki, to mój modulik pythonowy (w C) do przesyłania {p,u,g}ida przez unix socketa jest wreszcie działający. Nie wiedziałem przez moment, czemu nie działał, ale wygooglałem, że trzeba socket odbierający pierw potraktować setsockoptem i ustawić jedną rzecz (zbieg okoliczności, że akurat będę się musiał znowu tym setsockoptem pobawić przy ustawianiu keepalive'a w urllibie... zakładając, że urllib pozwala na takie niskopoziomowe grzebanie, w co wątpię). Mogę spokojnie robić resztę automatyki ftpowej 'zagryzając' poprawianiem automatyki builderowej.
A odnośnie samych builderów, to wreszcie jest działające amd64. No, prawie działające, bo na razie jest tam tylko i686 zainstalowane, ale się okazało, że jest rescuecd 64bitowe i gausus mówił, że w poniedziałek to poinstaluje jak trzeba (żeby działało 64bitowo). I jeszcze będę musiał na to amd wynieść jeden z builderów x86, bo jest na maszynie z jajkiem 2.4 no i oczywiście się glibc w chroocie pulta, że on chce 2.6. I trudno mu się dziwić.
Na dodatek obiecałem, że napiszę 4 kilo tekstu w ciągu weekendu. Trzeba się będzie jutro zabrać na początku właśnie za to.
A samemu sobie obiecywałem, że dla odmiany obryję się z fizyki na wtorek. Iiiiiiijasne, ciekawym kiedy.

05 XII 2004 o 01:35:44
mmmazur oo O O Oo oO oo O oO O o.
Zabije tego goscia i bedzie po sprawie.
05 XII 2004 o 10:50:31
A my Was! ;P
06 XII 2004 o 12:56:20
Co do keepalive'ow, to pamietaj, ze program moze tylko poprosic o ich wlaczenie. Jak czesto sa wysylanie i kiedy - zalezy od jadra, o ile pamietam /proc/sys/net/ipv4/tcp_keepalive* (albo okolice).
A z tekstem wyrobiles 200% normy, czym sie wiec martwic ;)