Grrrrr

Odruchem vimowym nacisnąłem ESC podczas pisania notki i notki już nie ma. W ogóle wkurza mnie teraz nawigacja po tekście przy pomocy strzałek. No ale co się odwlecze, to nie uciecze, tematu raczej nie zapomnę (bo jest blisko związany z moim ego, hyhyhy).
W każdym razie dalej zgłębiam cykl Fundacji Asimova. Primo coraz bardziej czytam książki dostrzegając w nich te rzeczy, które są atrakcyjne z punktu widzenia czytelnika (powodujące, że książka nie jest nudna). W tym względzie dostrzegam spore podobieństwo z cyklem Diuny chociaż są różnice raczej na korzyść Fundacji. Do tego co najmniej "Fundacja" powinna być obowiązkową lekturą szkolną. Tego typu uświadamianie ludziom jak działają tłumy powinno być niezbędnym elementem w toku nauczania. Na dodatek podana w atrakcyjnej formie.

Mam manię pisania esejów. Mam wielką ochotę pisać i pisać, tylko, że jak już się zabiorę, to mi się nie chce doszlifowywać tekstu. Obowiązkowo muszę dojść do takiej wprawy, żebym mógł swobodnie takie rzeczy pisać nie tracąc niepotrzebnie czasu.

  1. 1. jpc

    Hmmm... Też jestem w trakcie czytania (skończyłem Preludium).

    Do poruszania się za pomocą hjkl się nie przyzwyczaiłem, ale <ESC>:w wpisać podczas edycji tekstu zdarza mi się nader często. :D

  2. 2. djurban

    Heh, a ja mam tone mysli i nie mam motywacji zeby zaczac pisac.

  3. 3. DeeJay1

    Jest tam coś o działaniu tłumu developerów PLD? Jak nie to żadnemu obywatelowi Polski taka książka się nie przyda...

  4. 4. listek

    > Mam wielką ochotę pisać i pisać
    > ja mam tone mysli

    No to fajnie bo mnie wlasnie dorwalo poczycie, ze niechce mi sie nic pisac, myslec i wogole... :/

  5. 5. vrok

    Hm, ja się po Vimie poruszam strzałkami. :)

  6. 6. Adrian

    Jednym słowem, do d*py ten blog ;o

Adde commentarium: (textile lite)