In the shadow of the night

Linux powinien się dorobić porządnej, standardowej obsługi demonów. A przynajmniej pld powinno się dorobić takowej.

Żebym ja tylko wiedział jak się do tego zabrać.

  1. 1. psz

    eee... możesz rozwinąć pomysł?

  2. 2. mmazur

    Pomysł jest taki, żeby każda dystrybucja nie musiała robić sobie plików odpowiedzialnych za startowanie demonów. I żeby pld odeszło od głupiego i starego jak świat zarządzania demonów w stylu system v.

  3. 3. zdzichuBG

    http://cr.yp.to/daemontools.html ? http://www.gnome.org/~seth/blog/2003/Sep/27 ?

  4. 4. mmazur

    Tak, czytałem ten kawałek setha kiedyś. Nie, żebym widział coś takiego gdziekolwiek. Inna sprawa, że zamiana całego procesu bootowania na jakiś programik, to nie jest akurat podejście o jakie mi chodzi. Ja chcę tylko porządnego zarządzania serwisami z możliwością łatwej automatyzacji w obrębie dystrybucji.

  5. 5. koorek

    Ktos kiedys na liscie chyba poruszal ten temat ale skonczylo sie jak zwykle ...

  6. 6. ojciec filozof

    a może cały mechanizm smf(5)... wygląda na dość ciekawy, a i nie długo będzie na CDDL'u.

  7. 7. Patrys

    a ja bym to zrobił jako moduły perla i zwykłe "use" odnośnie deps ;]

  8. 8. Patrys

    [pythona miałem na myśli, ale perl też może być]

Adde commentarium: (textile lite)