Uczelnie na prowincji
Jak to było w poprzednim semestrze? Ano wykładali nam C#, a ćwiczyli z C. A jak to będzie teraz? Ano 13 osobowa grupa laboratoryjna w sali z 10 kompami (w tym jeden zepsuty) będzie się uczyła C++ (bo C# nie ma na kompach), podczas gdy wykłady są z C#. Właściwie bym ten fakt zignorował, gdyby nie to, że nowy wykładowca będzie robił kolokwia na wykładach. Z C# oczywiście. Ciekawym, czy na uczelniach w dużych miastach też tak jest.
Mam dziwne wrażenie, że uczelnie typu polibuda opolska służą dwóm typom studentów - w przeważającej większości tym, którzy chcą mieć tylko i wyłącznie papierek oraz tym, którzy wiedzą czego chcą i, poza papierkiem, są w stanie wyciągnąć jakąś ciekawą wiedzę z choćby nie wiem jak tragicznie przeprowadzonego przedmiotu. I są na dodatek bardzo zadowoleni z faktu, że mogą się skupić na tym, co ich interesuje, podczas gdy co nudniejsze przedmioty mogą po prostu bez większych problemów zaliczyć.
Btw: jak przewidywałem, NoLogo jest nudne jak flaki z olejem. Ale żem sobie kupił w MediaMarkcie "Sztukę wojny" Sun {Tzu,Pin}, więc może to będzie ciekawe. Zaś do MM polazłem szukać klawiatury i oczywiście nie znalazłem tego, co chciałem (prosta klawiatura z paroma dodatkowymi przyciskami i bez poprzestawianych wszystkich możliwych klawiszy).
Mam dziwne wrażenie, że uczelnie typu polibuda opolska służą dwóm typom studentów - w przeważającej większości tym, którzy chcą mieć tylko i wyłącznie papierek oraz tym, którzy wiedzą czego chcą i, poza papierkiem, są w stanie wyciągnąć jakąś ciekawą wiedzę z choćby nie wiem jak tragicznie przeprowadzonego przedmiotu. I są na dodatek bardzo zadowoleni z faktu, że mogą się skupić na tym, co ich interesuje, podczas gdy co nudniejsze przedmioty mogą po prostu bez większych problemów zaliczyć.
Btw: jak przewidywałem, NoLogo jest nudne jak flaki z olejem. Ale żem sobie kupił w MediaMarkcie "Sztukę wojny" Sun {Tzu,Pin}, więc może to będzie ciekawe. Zaś do MM polazłem szukać klawiatury i oczywiście nie znalazłem tego, co chciałem (prosta klawiatura z paroma dodatkowymi przyciskami i bez poprzestawianych wszystkich możliwych klawiszy).

21 II 2005 o 17:40:37
I z dużym enterem :>
Mojego Logitech Access już nikt nie sprzedaje - teraz jest Access DeLuxe z małym enterem :|
21 II 2005 o 19:58:35
Cóż, kiedy ja byłem na I roku, to takich jaj (C/C++ na lab, C# na wykładzie) nie było...
Dziwi mnie jednak, że w laboratoriach nie macie C#. Przecież ta cała "Grupa .NET" na czymś pracuje, nie? A jeśli jest problem z licencjami, to IMHO powinniście zaproponować prowadzącym skorzystanie z Mono. Przecież poza jednym czy dwoma laboratoriami wszędzie jest Slackware zainstalowany...
Dopóki Windows.Forms nie potrzebujecie (a na I i II semestrze raczej GUIów się nie robi, AFAIR), to się to nadaje całkiem nieźle...
Jest jeszcze trzeci typ studentów: ci, którym nie udało się dostać nigdzie indziej... Choć to w sumie się nakłada na te dwie wymienione wyżej grupy.
21 II 2005 o 20:05:37
Ci się nakładają na pierwszą.
Druga zazwyczaj mogła się dostać, ale im się nie chciało próbować :)
21 II 2005 o 20:07:40
D-: wypraszam sobie, ja się nie składam na pierwszą. :)
21 II 2005 o 20:10:08
W 1 semestrze: Wstęp do Informatyki
- wykłady: algorytmika
- ćwiczenia: mało związane z pierwowzorem, na papierze
W 2 semestrze: Podstawy Programowania
- wykłady: język C z doskonałym dr Sapiechą, 50/50 z nauką algorytmów, wielu osobom sprawiało duże trudności
- ćwiczenia: język C, praktycznie sprowadzało się do nauki pisania nieskomplikowanych programików oraz prób opanowania wybranego kompilatora (tak, ludzie z tym mają kłopot)
W 3 semestrze: Programowanie Obiektowe
- wykład: ok. 10% C++, reszta to teoria, jeszcze więcej problemów u ludzi ;)
- ćwiczenia: przynudzanie, choć bywały interesujące momenty, ludzie mają kłopoty z obsługą Borland C++ Buildera (jak się tutaj zakłada projekt? itp.) ... wygodniej jest już kompilować zdalnie w gcc przez ssh :)
Poniżej specjalność 'Sieci komputerowe'.
W 4 semestrze:
- wykłady: brak
- ćwiczenia: Programowanie w Środowisku Windows (C++ .Net, VS odpala się średnio w 8 minut ;), wiele osób nie potrafi zerknąć do poprzednich ćwiczeń, za każdym razem uczą się tego samego od nowa, nie można debugować w IDE, bo admin nie mógł zmusić Windowsy z Sambą do współpracy w zakresie grup w domenie, z ćwiczeń ogólnie wynosi się niewiele, tylko ochy i achy ćwiczeniowca ;P)
W 5 semestrze: Programowanie Systemowe
- wykład: lanie wody na temat plików, procesów, sygnałów, wątków, i innych ;)
- ćwiczenia: wejściówki z wykładu (trudne, ocenianie binarne ), praktycznie brak treści, rozwodzenie się nad implementacjami mechanizmów systemowych w różnych *ix'ach, projekty 3 - można oddawać dopiero po zaliczeniu wszystkich wejściówek, dość złożone, choć w gruncie rzeczy średniotrudne)
W 6 semestrze: (dopiero się zaczął, tylko wymienię)
- wykłady: Programowanie aplikacji klient-serwer (Linux, pewnie tak samo prowadzone, jak Programowanie Systemowe ;)
- ćwiczenia: Programowanie Niskopoziomowe, Programowanie w języku Java
Uczelnia: Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania w Warszawie (www.wsisiz.edu.pl)
I jak? Odpowiada Twoim przewidywaniom, mmazur? :)
21 II 2005 o 20:13:50
Jak ty byłeś na pierwszym roku, to pewnie nie było takiego pusha na to pitolone c# i wszyscy robili c++ jak bozia przykazała.
Co do mono, to powiedzmy, że nie zależy mi aż tak bardzo na tym c#, żeby się jeszcze użerać z prowadzącym :)
21 II 2005 o 20:17:19
marcoos: :>
21 II 2005 o 20:18:52
No nie miałem :) szczytem myśli technicznej było VBA (Visual Basic for Applications - takie chore dziadostwo w MS Office) oraz ASP (bynajmniej nie .Net ;)
21 II 2005 o 20:19:37
To akurat było do marcoosa jako współpolitechnikowca :)
21 II 2005 o 20:20:34
łoj ... trudno ;)
21 II 2005 o 20:34:27
mmazur: Za moich czasów było z tym Panem: http://156.17.43.30/~kisilewicz.usr/ i żeby zaliczyć, trzeba bylo znać jego książki na pamięć. :)
A ponieważ prof. K. nie napisał książĸi o C#, to gdyby dalej pracował na naszej polibudzie, to byś żadnego C# nie miał. Niezależnie od tego, czy byłoby "parcie na C#" czy nie. :)
21 II 2005 o 20:38:05
"książĸi"
^
Niech ktoś mi powie, jakim cudem udało mi się to napisać przez ruskie k. :-D
21 II 2005 o 20:41:41
PrawyAlt+k.
Cholera by cię zwięła. Ja byłem święcie przekonany, że takie upierdolone k jest winą jakiegoś błędu w renderowaniu czcionek w qt, a tu się okazuje, że to taka litera jest :)
21 II 2005 o 20:42:35
O, wygląda że to dzięki linuksowej polskiej klawiaturze programisty. RAlt+k = ĸ. Bug to czy ficzer? ;)
21 II 2005 o 20:43:06
Xowa mapa jakoś tak ma.
21 II 2005 o 20:45:38
Ficzer. Dlatego możesz często zobaczyć 'ł' w miejscu 'w'. Wpisz po prostu RAlt+w :)
21 II 2005 o 23:58:20
Ech, a ja szukam jednego z dówch rodzajów klawiatur - łamana na modłę MS Natural, ale kosztująca 10% ceny tejże (czyli max 25 pln). Albo z blokiem numerycznym (i strzalkami chyba tez) z lewej strony.
22 II 2005 o 19:50:43
PO służy studentom, którzy wolą cośtam porobić w wolnym czasie zamiast iść w kamasze
13 IV 2005 o 19:04:55
A ja teraz jestem na I roku i nie mam C#.