Back in 2001 I was a rather happy Redhat 7.3 user, although a little bit annoyed by the lack of a usable rpm frontend and the stupid subpackaging performed by binary distros in general (separation between "normal" and "devel" packages).
Nie wpadłbym na to, że komuś może się to nie podobać prawdę mówiąc. Ale, jak to mówią, de gustibus cośtam cośtam.
Data 24 II 2005, 19:13:57
.
24 II 2005 o 19:15:12
To się może bardzo nie podobać, ale głównie z powodu, który autor tego cytatu wymienił jako pierwszy.
24 II 2005 o 19:47:00
A teraz jeszcze jest moda na -debug w osobnych paczkach.
24 II 2005 o 19:49:42
To jest akurat dobre, bo dzięki temu binarne paczki nie wymagają rekompilki do zdebugowania.
24 II 2005 o 20:05:11
Coz, w tak uwelbianym przez wielu Arch Linux tak wlasnie jest. IMO to bezsens no ale coz :P
25 II 2005 o 01:03:21
A ja z doświadczenia wiem, że takie rzeczy przeszkadzają, póki wydaje się, że są bez sensu (nie, nie mówię o sobie, przesiadłem się na PLD między innymi ze względu na politykę paczkowania i poldka). Kiedy wyjaśniam komuś, że tak naprawdę mikropaczki to jest zaleta, bo to i tamto, słyszę w odpowiedzi "wow, a moje poprzednie distro tego nie miało!"
25 II 2005 o 01:04:29
BTW: W PLD brakuje nadal metapaczek, powinien do tego celu powstać osobny source naturalnie i pewnie dla Th tylko. Będę to pchał ręcyma i nogima, ale na CDG wpływu nie mam. W najgorszym wypadku uruchomię swoje własne repo ;]
25 II 2005 o 01:06:16
A nie mozna robic czegos na wzor metapackage-gnome.spec ?? naprawde tzreba osobne paczki robic??
25 II 2005 o 01:08:32
Problem w tym, że IIRC ta paczka jest tylko dla gnome. Kiedyś była też dla gnustepa, jeśli mnie pamięć nie myli. Chodzi mi o inne paczki, nie tylko sam desktop. Poza tym, gnome powinien przychodzić w kilku metapaczkach z różną konfiguracją.