Tszzzzzzzzzzzszzzzzzzzzzzz, raz, dwa, trzy, próba mikrofonu

Honej mi zwrócił uwagę na istnienie czegoś takiego jak radioemiter na lokalnej polibudzie. Znaczy - cała polibuda jest poobwieszana oczojebnymi plakacikami tegoż radyja, ale do tej pory nie zwróciłem uwagi. No i się dzisiaj zapisałem. Jako pomocnik admina, czy coś w ten deseń. Nie, żebym tego miał zamiar słuchać. Zapowiada się... a nie wiem jak się zapowiada. Połączenie biurokracji (formalnie radio jest kołem naukowym), wolnej amerykanki i hgw czego jeszcze. Założenie jest takie, że istnieją tam może jacyś ciekawi ludzie (as in nieinformatyczni). Tacy z krwi i kości (bez pryszczy i może z biustem). Co by się trochu poodchamiać. I zawsze jest to coś nowego do roboty, a nie kolejny durny programik na którym zależy może dziesięciu osobom na całym świecie.

Which reminds me, że muszę nagłówki zrobić. Jezu, jak ja tego nie lubię :/

A właśnie - na dzisiejszym czacie z Andrzejem Celińskim zadałem mu pytanie i moderator przepuścił. Autografy rozdaję jutro po wykładach. Można mnie też będzie dotknąć.

  1. 1. marcoos

    A mojego pytania nie przepuścili. :|

    Emitera sporadycznie słucham, czasami fajnie grają. Jakby mieli normalny nadajnik FM, a nie tylko po necie nadawali, to bym słuchał częściej. :)

  2. 2. mmazur

    Taką mają ambicję, ale zanim im coś z tego wyjdzie, to oryginalna ekipa będzie już dwa razy po studiach :) Za to ja jestem świeża krew i będę mógł za kilka lat robić za starą gwardię or sth.

  3. 3. Enif

    Co robi takiego fajnego pan Andrzej Cieliński że aż go na czaty zapraszają? Jakiś sentyment do SLD ?

  4. 4. Enif

    A w radiu emiter chętnie posłucham jakieś audycji o linuksie, bo narazie nic takiego w ramówce nie widze ;)

  5. 5. mmazur

    Celiński robi za poważnego człowieka.

    A ja się w redaktora bawić nie mam zamiaru. Ani głosu nie mam, ani ochoty i wystarczy, że siódmymcieciem się zajmuję.

  6. 6. marcoos

    Enif: jest w komisji śmiesznej d/s Orlenu. :P

  7. 7. Enif

    SLD już finish'uje więc prędzej czy później każdy się w jakieś znajdzie ;)

  8. 8. Axquan

    Byłem kiedyś na spotkaniu/wwykładzie/whateva z Celińskim i muszę przyznać, że całkiem charyzmatyczny gość, prawie udało mu się mnie namówić na zostanie lewicowym, prawie bo jak się zastanowić nad tym co wtedy mówił (a nie pamiętam, więc nie pytajcie mnie :-)) to pare dziur by się znalazło (za to to pamiętam :-)).

    Zresztą kto się polityką interesuje, chyba tylko marcoos i mój dziadek ;-)

Adde commentarium: (textile lite)