Blah

Zrobiłem nowe nagłówki. Tak na oko, to wydanie każdej wersji to jest od 6 do nawet 12 godzin roboty (bez wliczania przerw), także mi to przeważnie zżera większą część weekendu. Będę to musiał następnym razem dokładnie policzyć.

Co ciekawe czasami nie mam 'nastroju'. Mogłem je zrobić tydzień temu, ale miałem strasznego lenia. Natomiast jak wczoraj usiadłem, to robiłem, robiłem, robiłem, polazłem spać, no i dzisiaj cały dzień robiłem, aż zrobiłem. Chyba wpadłem w rutynę, dlatego mnie to nie męczy.

I prawdę mówiąc podoba mi się to. Nigdy nie potrafiłem robić niczego rutynowo przez tak długi okres czasu. A z każdą nową wersją udowadniam sam sobie, że jednak potrafię.

Adde commentarium: (textile lite)