Rzecz o istocie zrozumienia -- słuchanie
Jeśli ktoś coś do was mówi, to najgorszą rzeczą, jaką możecie zrobić, jest domyślenie się jego motywów. A wiecie dlaczego? Bo jeśli się pomyliliście, to nie usłyszycie nic z tego, co ktoś wam próbuje powiedzieć.
Jak oglądacie film, gdzie powiedzmy nauczyciel próbuje wytłumaczyć coś niesfornemu uczniowi, to co ów nauczyciel najpierw robi? Ano najpierw gada o pierdołach, zdobywa zaufanie ucznia, a gdy już uda mu się przebić przez zewnętrzną barierę uprzedzeń, cynizmu, agresji, może się zabrać za omawianie kluczowych kwestii z nadzieją, że uczeń zrozumie, co się do niego mówi. Ot podstawy pedagogiki.
Im ktoś młodszy, tym takie manewry są łatwiejsze. Poważny problem jest dopiero z ludźmi dorosłymi -- tam to już nie pedagogika, raczej resocjalizacja. I to jest smutne, że jak nikt człowieka nie naprostował za młodu, to najprawdopodobniej mu już tak zostanie po wsze czasy.
Więc następnym razem, gdy będziecie rozmawiać z kimś, kogo nie lubicie, zastanówcie się, czy może na to co mówi nie patrzycie przez pryzmat własnych uprzedzeń względem niego (i vice versa zresztą). Tutaj bardzo pomaga bycie optymistą.
Jak oglądacie film, gdzie powiedzmy nauczyciel próbuje wytłumaczyć coś niesfornemu uczniowi, to co ów nauczyciel najpierw robi? Ano najpierw gada o pierdołach, zdobywa zaufanie ucznia, a gdy już uda mu się przebić przez zewnętrzną barierę uprzedzeń, cynizmu, agresji, może się zabrać za omawianie kluczowych kwestii z nadzieją, że uczeń zrozumie, co się do niego mówi. Ot podstawy pedagogiki.
Im ktoś młodszy, tym takie manewry są łatwiejsze. Poważny problem jest dopiero z ludźmi dorosłymi -- tam to już nie pedagogika, raczej resocjalizacja. I to jest smutne, że jak nikt człowieka nie naprostował za młodu, to najprawdopodobniej mu już tak zostanie po wsze czasy.
Więc następnym razem, gdy będziecie rozmawiać z kimś, kogo nie lubicie, zastanówcie się, czy może na to co mówi nie patrzycie przez pryzmat własnych uprzedzeń względem niego (i vice versa zresztą). Tutaj bardzo pomaga bycie optymistą.

27 IV 2005 o 11:52:49
+1
,,True, true.''
27 IV 2005 o 16:08:24
Nie sposob sie nie zgodzic :) Przydaje sie przeczytanie czegos takiego :)