Krwi!

Ja po prostu nienawidzę upgrejdowania KDE. Kurwa nienawidzę.

  1. 1. Patrys

    A na Gnome to łatwo narzekać ;]

  2. 2. Jajcus

    Pociesz się... mnie przy upgrejdzie GNOME też się conieco posypało... :-)

  3. 3. Nerf

    Przecież wcale nie trzeba upgrejdować KDE...

  4. 4. Axquan

    ...i tak zawsze to samo... :-] Nie no, co wy, żartuje, chyba :-D

  5. 5. ioj

    A ja sobie robię tylko w Windows Update *klik* *klik* i mam :)

  6. 6. Nerf

    Ioj: jak wyjdzie Longhorn, to też będzie można go zainstalować za pomocą „klik klik”?

  7. 7. ioj

    Nie wiem, nie jestem na bieżąco z planami wydawniczymi Microsoftu, a nie chcę dywagować :)

  8. 8. teodor

    jak wyjdzie Longhorm to bedzie click click www.komputronik.pl, click click PV 6GHz, 2048MB DDR3, 512 GB HDD, click click Zamów.... czekamy .... montujemy, instalujemy click click, włączamy i idziemy zaparzyć kawe, przychodzimy a tu mamy Fatal Error, too low memory ;P

  9. 9. zdzichuBG

    Bo KDE jest monolityczne i ssie. Ale nie martw się, KDE4 ma być podzielone conajmniej tak, jak GNOME, więc i upgrade będzie równie łatwy.

  10. 10. mmazur

    To nie chodzi o to, że jest monolityczne, bo w pld nie jest, a upgrade sprowadza się do wydania jednej komendy w poldku. Problem jest z tym, że kde wpieprza spore kawałki konfigów przy upgrejdzie i mnie to zawsze wkurza.

Adde commentarium: (textile lite)