Prawdziwi mężczyźni przytulają się do swoich przeciwników
Zachciało mi się z kolegami poćwiczyć Brazilian Jiu Jitsu (jak ktoś się kompletnie nie orientuje, to niech pomyśli o zapasach i Judo; mniej więcej coś takiego). Bardzo polecam dla osób samotnych. Ja wątpię, czy taki Jajcuś się w ciągu dnia więcej przytula do małżonki, niż ja się poprzytulałem przez półtorej godziny do kolegów. Ale jest i druga strona medalu -- wręcz niesamowicie wychodzą braki kondycji. Nie sądziłem, że jestem się w stanie w tak krótkim czasie tak zmęczyć, że już zaczynałem odpływać w stronę urwanego filmu. Po półtorej godziny takiej zabawy (oczywiście nie bez przerwy) byłem kompletnie pozbawiony jakiejkolwiek energii. Obecnie, po ładnych kilku godzinach, energię już odzyskałem i nawet jestem w miarę normalnie w stanie się poruszać, ale mięśnie przy niektórych czynnościach odmawiają mi posłuszeństwa (nie mogę się cholera jasna na krześle przesunąć) i cały czas czuję, że mają wybitnie dość.
Ale to jeszcze nic. Jutrzejsze zakwasy zapoznają mnie z całkiem nowym wymiarem bólu.
A jakby kogoś interesował przestój w acowej automatyce builderowej, to potrwa do jutra do godzin wieczornych -- sorry, ale to nie tak szybko z pozmienianiem wszystkiego, a ja całą dobę przy kompie nie siedzę.

14 VII 2005 o 01:48:16
Wiesz, jak facet pisze, że bawił się z kolegami i się przytulali można to dosyć opatrznie zrozumieć ;)
A brak formy u nerdów/geeków/whatever nie jest chyba niczym niezwykłym, prawda? Prawda?? :D
14 VII 2005 o 14:00:01
Wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało, bo jest mi... MAŁO! Yc, yc, yc.
14 VII 2005 o 14:07:19
> A brak formy u nerdów/geeków/whatever nie jest chyba niczym niezwykłym, prawda?
A widzisz mmazur, a jednak jesteś nerd/geek, wszyscy tak mówią.. Nie ma się co przed tym bronić :)
14 VII 2005 o 14:13:21
Jak cię następnym razem dopadnę, to sam się będziesz musiał bronić!
14 VII 2005 o 15:25:42
Hehe, ale ty masz pecha, a akurat dzisiaj byłem w opolu i mnie nie dorwałeś :D