Prawdziwi mężczyźni przytulają się do swoich przeciwników

Zachciało mi się z kolegami poćwiczyć Brazilian Jiu Jitsu (jak ktoś się kompletnie nie orientuje, to niech pomyśli o zapasach i Judo; mniej więcej coś takiego). Bardzo polecam dla osób samotnych. Ja wątpię, czy taki Jajcuś się w ciągu dnia więcej przytula do małżonki, niż ja się poprzytulałem przez półtorej godziny do kolegów. Ale jest i druga strona medalu -- wręcz niesamowicie wychodzą braki kondycji. Nie sądziłem, że jestem się w stanie w tak krótkim czasie tak zmęczyć, że już zaczynałem odpływać w stronę urwanego filmu. Po półtorej godziny takiej zabawy (oczywiście nie bez przerwy) byłem kompletnie pozbawiony jakiejkolwiek energii. Obecnie, po ładnych kilku godzinach, energię już odzyskałem i nawet jestem w miarę normalnie w stanie się poruszać, ale mięśnie przy niektórych czynnościach odmawiają mi posłuszeństwa (nie mogę się cholera jasna na krześle przesunąć) i cały czas czuję, że mają wybitnie dość.

Ale to jeszcze nic. Jutrzejsze zakwasy zapoznają mnie z całkiem nowym wymiarem bólu.

A jakby kogoś interesował przestój w acowej automatyce builderowej, to potrwa do jutra do godzin wieczornych -- sorry, ale to nie tak szybko z pozmienianiem wszystkiego, a ja całą dobę przy kompie nie siedzę.

  1. 1. axquan

    Wiesz, jak facet pisze, że bawił się z kolegami i się przytulali można to dosyć opatrznie zrozumieć ;)

    A brak formy u nerdów/geeków/whatever nie jest chyba niczym niezwykłym, prawda? Prawda?? :D

  2. 2. z3ll

    Wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało, bo jest mi... MAŁO! Yc, yc, yc.

  3. 3. ioj

    > A brak formy u nerdów/geeków/whatever nie jest chyba niczym niezwykłym, prawda?

    A widzisz mmazur, a jednak jesteś nerd/geek, wszyscy tak mówią.. Nie ma się co przed tym bronić :)

  4. 4. mmazur

    Jak cię następnym razem dopadnę, to sam się będziesz musiał bronić!

  5. 5. axquan

    Hehe, ale ty masz pecha, a akurat dzisiaj byłem w opolu i mnie nie dorwałeś :D

Adde commentarium: (textile lite)