Zbyt wolny routing
Mam w domu laptopa, więc musiałem go jakoś podłączyć do internetu. Zrobiłem to na szybko i po kosztach (zakup laptopa mi kompletnie wyczyścił konto), czyli kupiłem dwie najtańsze karty wifi, po czym jedną wsadziłem do desktopa, a drugą do laptopa. Problem jest oczywisty -- żeby mieć sieć w laptopie, muszę mieć to głośne, żrące prąd monstrum (pięcioletni desktop) cały czas włączone, co jest generalnie średnim pomysłem (już nie wspominając o tym, że mój isp nie lubi, jak się podłącza więcej jak jeden komputer pod jeden kabel). Co zrobić? Ano kupić jakiś fajny router sprzętowy do którego będę mógł sobie podłączyć i desktop (fizycznie kablem) i laptop (via wifi), a który będzie mi robił ładnie maskaradę i w ogóle wszystko ślicznie pięknie. Padło na Linksysowy WRT54G ze względu na to, że to po prostu taki mini komputerek z linuksem na pokładzie, więc w razie czego będę mógł na tym praktycznie dowolne cuda wyprawiać. Niby wszystko fajnie, ale pojawił się jeden problem.
Otóż mój isp poza internetem daje dostęp 100mb do sporego lanu, z którego w miarę regularnie korzystam do wymiany różnych niemałych plików. Niestety wpięcie pomiędzy desktop a lan takiego małego routerka ze słabiutkim procesorem spowodowałoby co najmniej pięciokrotne obniżenie transferu. I teraz nie wiem, czy są może jakieś mocniejsze wersje takich routerów nie różniące się specjalnie cenowo, czy też mam się pogodzić z tym, że dostaję coś za coś.

24 IX 2005 o 03:21:06
Też chętnie się dowiem, bo planuję kupić dokładnie ten sam router. Ad-hock mi się nie uśmiecha również.
24 IX 2005 o 07:37:03
to chyba nie tyle sprawa wydajności linksysa, co możliwości transmisji radiowej.
Nie widziałem jeszcze radyjka dającego 100Mbit ;-)
No dobra - widziałem profesjonalne radiolinie tego typu, ale nie o tym teraz mowa.
Te 20Mbit efektywnego transferu po IP to moim zdaniem dobry wynik.
24 IX 2005 o 09:54:38
Na najnowszym firmwarze ze strony LinkSysa uzyskuje transery rzedu paru MB więc jest to chyba dobry wynik jak na taką mydelniczkę.
Należy jednak uruchomić najnowszy firmware bo są tam poprawki właśnie dla dużych transferów.
24 IX 2005 o 10:18:38
Ja się dopiero co skarżyłem na połączenie bezprzewodowe laptop z ipw2200 <-> WRT54G... Na ten moment wydaje mi się, że wgranie najnowszego firmware dwa razy (tak, dwa razy to samo) pomogło. Ale to tak na marginesie.
24 IX 2005 o 12:05:01
A nie może to działać jako switch? Ruch do tego lana byś sobie puśicł na poziomie warstwy fizycznej, a nie przez routing...
24 IX 2005 o 12:41:45
No właśnie nie mogą puścić fizycznie, bo ten router musi robić za maskaradę. Musiałbym chyba płacić drugie tyle kasy za osobny ipik dla drugiego kompa tylko po to, żeby raz na ruski rok rzeczywiście mieć dwa komputery na raz wpięte.
Ajot -- ja napisałem przecież, że desktop do routera będzie podłączony kablem.
24 IX 2005 o 13:50:05
mmazur: umkneło to mojej uwadze.
24 IX 2005 o 13:53:53
Nie możesz jakiegoś niewykorzystywanego ipeka używać? Jak tak byłem wciąż do lanu podłączony, jak z osiedlowego internetu zrezygnowałem.
24 IX 2005 o 13:55:22
Zawsze pozostaje Ci też MAC spoofing ;-)
Albo dowiedz sie czy nie możesz zgłosić drugiego MACa swojego kompa i wpinać do netu ten, który aktualnie Ci będzie potrzebny.
24 IX 2005 o 21:18:27
Zawsze można w WRT ustawić taki sam MAC na złączu WAN jak w komputerze stacjonarnym i wtedy nie trzeba podawać drugiego MACa, a też można go wtedy wpinać kiedy będzie potrzeny.
25 IX 2005 o 12:36:18
Hmm, dziwi mnie, że Linux na 200 megahertzowym procesorze i nie ważne, że MIPSie czy ARMie, tak wolno rutuje.