Awaria
Czytałem sobie pocztę, by w pewnym momencie zauważyć, że kursor mi się nie rusza. Co jest? Oooo. Myszka zgasła. Klawiatura też nie działa. Pewnie się komp zwiesił. Hmm. Ale zegarek pika. Coooo jest. O, myszka się dymi.
Myszka się dymi!!!!!!!!!! Komputer wyłączać!
Poweroff mi zeżarł konfig do akregatora. Szczęście, że ixy mają wbudowaną emulację myszki, choć jest ona upierdliwa w użyciu i nie wiem jak zmniejszyć akcelerację. Mam nadzieję, że mi się nie sfajczył przy okazji port ps2, ale w sumie i tak chyba kupię mychę na usb.

25 IX 2005 o 23:52:52
A próbowałeś postawic podstawowe pytanie : Jakim cudem podczas normalnego użytkowania nie modyfikując nic mogła ci sie mysz fajczyć???
26 IX 2005 o 00:23:30
I co mi postawienie owego podstawowego pytania da? :)
26 IX 2005 o 00:24:14
Hmm... dobre pytanie :)
26 IX 2005 o 10:17:36
A co na to serwis/gwarant? ;)
Niezapomnij, że jako podkładkę pod myszkę robiła Ci książka warta 500zł - żądaj odszkodowania! ;)