Dzień trzeci

W trakcie dnia jestem albo na uczelni, albo z Olkiem u dziadków i wtedy jest dobrze. Ale czasami, np. siedząc w wannie i czytając gazetę, gdy słyszę jak Olek ogląda bajki, a radio gra, to mam wrażenie, jakby nigdy nic się nie zmieniło. Ale wtedy uświadamiam sobie, że jednak się zmieniło i nigdy już nie będzie tak, jak było. Wtedy chcę płakać. Ale to nic nie daje.

Nie chce mi się nic robić, a siedzieć i myśleć nie mogę. Od dziadków chcę wracać jak najpóźniej -- najlepiej po szóstej, wtedy jest czas tylko na umycie Olka, pooglądanie bajki i wiadomości i można iść spać. Nie ma czasu na siedzenie i myślenie.

Właśnie powiedziałem Olkowi, że mama jest bardzo chora i pewnie już nigdy jej nie zobaczymy. Nigdy nie wróci. I że on będzie pewnie mieszkał u taty. Ja będę dzwonił, czasami przyjeżdżał. A czasami on będzie przyjeżdżał.

Ktoś w końcu musiał mu powiedzieć. Z jednej strony nie chciałem mu mówić. Z drugiej strony nie mogłem patrzeć, że jest taki radosny, nieświadomy niczego. To był zły powód. Ale i tak ktoś w końcu musiał mu powiedzieć.

Zapłakał na kilka sekund. Czy jest smutny? Tak. Czy będzie mieszkał u taty i chodził tam do przedszkola? Tak. Czy będzie czasami mnie odwiedzał? Tak.

Potem poszedł się bawić. Teraz buduje mnie, mamę i siebie z klocków, żebym już nie płakał.

Dlaczego to nie może być takie proste. Dlaczego do kurwy nędzy ja tak nie mogę.

A za trzy dni zostanę sam. Będę miał dużo czasu na myślenie.

  1. 1. Jajcus

    Do Olka może to, co się stało, dotrzeć za jakiś czas. Za godzinę, za tydzień, za rok, za parę lat. I może wtedy będzie czuł się tak, jak Ty teraz, albo jeszcze gorzej. To wcale nie jest proste.
    Trzymaj się! Z czasem będzie lepiej.

  2. 2. citizen

    Wydaje mi się, że właśnie teraz powinieneś się zająć czymś, żeby nie myśleć ciągle o tym wszystkim. Powinieneś się w coś zaangażować, coś co będzie Ci pochłaniało wiele czasu. Powinieneś więcej przebywać z ludźmi, poznać kogoś nowego...

  3. 3. TomLee

    Dzieci widzą wszystko inaczej. Dzieci potrafią zbudować w wyobraźni rzeczy, osoby, zdarzenia i przeżywać je tak jakby były realne- za to je kocham i podziwiam. Dlatego potrafią tak łatwo znieść rzeczy które dla nas są nie do przejścia. Pamiętaj, że teraz zarówno ty, jak i brat bardziej niż kiedykolwiek potrzebójecie miłości. Tej którą ofiarujesz, podobnie jak tą której pragniesz i za jaką tęsknisz. Bedę się za was modlił.

Adde commentarium: (textile lite)