Do roboty!

Posprzątać dom, poprać, poprasować, zrobić zakupy, zrobić sobie jedzenie, zjeść, pouczyć się, zrobić raport na laborkę, pójść do radia, pójść na trening, umyć się. To jest niejako minimum, a ja zazwyczaj miałem problemy ze zrobieniem jednej trzeciej z tego. I to będąc poganianym przez matkę. No i nadal mam z wyrobieniem się problemy. Po prostu leń jestem. A ile rzeczy i tak leży odłogiem :/

Acz to i tak lepsze, niż siedzieć i myśleć, bo tego nadal nie jestem w stanie robić.

  1. 1. Jajcus

    Prasowanie? To od razu możesz z tego "minimum" wyrzucić. Ja mam żonę, a i tak prasowanych rzeczy nie używam.
    Resztę pewnie też da się tak przyciąć, żeby przeżyć. Poradzisz sobie.

Adde commentarium: (textile lite)