Święta
Jeśli się nie będę odzywał, to znaczy, że tam, gdzie jadę, nie znalazłem żadnego źródełka z internetem i nie ma co na moją obecność liczyć tak gdzieś do 28-29. Niemniej postaram się tak z dwa razy w ciągu tego tygodnia doczłapać do jakiejś studni z internetem i być z godzinę-dwie online, także jakby było coś ważnego, to można wiadomość zostawić.
A -- i nie będę miał dostępu do maili, także tylko żaba i irc.
