Perspektywa i jej brak

Jest wręcz niesamowite jak bardzo brak odpowiedniej perspektywy może zniekształcać postrzeganie różnych rzeczy. Wyobraźcie sobie średniowiecznego mnicha, niemowę, znajdującego azyl w murach zakonu. A teraz pomyślcie o mnie (ściągawka -- tak wyglądam) na jakiejś suto zakrapianej imprezie.

No, to od dzisiaj możecie mi mówić Casanova.

Ludzie generalnie tak mają, że czymkolwiek się zajmują, nie potrafią uniknąć porównywania się z innymi. Odruch jak najbardziej słuszny, bo dzięki temu nie poruszamy się w próżni własnego wydawania się. Niestety wiele osób jest trochę nadto leniwych i nigdy nie zadaje sobie trudu zweryfikowania tego, jak ich wiedza (oraz wiedza osób, z którymi się porównują) ma się do jakiś bardziej obiektywnych kryteriów.

Czyli, żeby nie rozwadniać mojego przełomowego odkrycia zbyt dużą ilością prozy: porównywanie się do przypadkowej grupy ludzi jest zawsze bezsensowne, bo to, że wiem więcej od statystycznego Kowalskiego, nie mówi absolutnie nic o stanie mojej wiedzy. Za każdym razem, gdy chcę z czystym sumieniem powiedzieć komuś jaki jest stan mojej wiedzy na dany temat, to mam obowiązek na początek w ogóle zorientować się w całości dostępnego materiału (przejrzeć spis treści, że tak powiem).

Nie uświadomiwszy sobie złożoności czegoś (albo przynajmniej nie poznawszy jakiejś chodzącej encyklopedii w rodzaju qrczaka albo malekitha), nie jesteśmy w stanie się obiektywnie wypowiadać o własnych umiejętnościach.

A nie potrafiwszy dobrze ocenić własnych umiejętności, jak mielibyśmy się rozwijać?

(Nawiasem mówiąc, jeśli jakiś guru z którym rozmawiacie nie chce się rozwodzić nad ogromem własnej wiedzy, to jest całkiem prawdopodobne, że on wcale nie stara się być skromny, tylko obiektywny.)

  1. 1. mrman

    oreczytałęm wpis dwa razy, ale chyba pozna pora nie pozwala mi zinterpretować co też autor ma na mysli.

  2. 2. Riddle

    Ja też sobie przypasowuje ludzi do wzorca. Jeśli gadam z kimś a potem z kimś innym to zmienia się tylko nick / nazwisko. Chyba, że styl bycia i mówienia jest zgoła inny, wtedy tworzę parę typów osób i też przydzielam.

  3. 3. Patrys

    Teraz już wszyscy wiedzą, czemu na dźwięk słowa "patrys" widzą oczyma wyobraźni boskiego guru, o którego zabijają się miliony kobiet i nastolatek.

    A tak poważnie, to kiedyś ktoś powiedział, że ludzie dzielą się na dwie grupy - tych, którym się wydaje, że są arcykompetentni i tych, którzy wiedzą, że nie są.

  4. 4. Riddle

    Zabij mnie, ale na obraz słowa "Patrys" pojawia mi się słodki Patryś z umorusaną buzią czekoladowym batonikiem. Tak. :]

  5. 5. Ktos

    Na obraz słowa "Patrys" przed oczyma staje mi fotka Patrysa z dwoma tablicami Mojżeszowymi ;]

  6. 6. mmazur

    Mrman, sądząc po litrówkach, rzeczywiście późna pora :)

  7. 7. axquan

    Mrman ma jednak trochę racji. Po prostu twoja proza jest zbyt ogólnikowa i zwyczajnie nie wiadomo o co ci konkretnie chodzi :) No, chyba że jest się riddle'm, albo patrysem, wtedy zrozumie się w lot, nawet jeśli autor sam do końca wiedział co ma na myśli.
    Nie musisz bać się konkretów, naprawdę.

  8. 8. mmazur

    Hmm.

  9. 9. DeeJay1

    Patrys: hmm, a co ze mną? Wiem, że nic nie wiem, tylko choinka czasem inni mi mówią, że wiem, coś czego nie wiem. Jakoś tak w każdym razie ;)

  10. 10. Hawk

    DeeJay1: to proste... inni nie wiedzą, że ty wiesz, że nic nie wiesz dlatego mówią, że wiesz coś o czym sam nie wiesz, że wiesz. Czy jakoś tak :)

  11. 11. Patiks

    To nie Buddyjskie mmazur :) Bez osadzania czy szufladkowania ludzi jest o wiele latwiej - kazdego tak samo lubisz, w koncu prawdziwa wolnosc, pogadac mozna z zebrakiem i bogata cizia - sa tacy sami, pieniadze, wyglad.. nic nie ma znaczenia bo widzisz ich jako ludzi - wkoncu nimi sa, true?

  12. 12. mmazur

    Eeeeeyyyyy. Dobra, przyznaję się bez bicia, nie wiem o co chodzi w komentarzach riddla i patiksa.

    Tekst był li tylko o wiedzy technicznej, nie 'życiowej'.

    (Po riddlu chciałem sobie jeszcze odpuścić, bo to poniekąd moja wina, że robię enigmatyczne wpisy i ludzie z nich wyczytują nie wiem co, ale teraz to już jestem zaintrygowany :)

  13. 13. Patiks

    Reality bites co nie ? :) Pozwole sobie zaripostowac * komentom tutaj: Pokazujac ludziom cos i pytajac jakiego jest ksztaltu wiekszosc powie 'kolko', nieliczni odpowiedza 'okrad', a jeszcze inni po prostu sie usmiechna :)

  14. 14. axquan

    Pozwolicie, że zacytuje: "Albo to jest genialne, albo bezdennie głupie" :)

    Patkis, ty tak zawsze?

  15. 15. Patiks

    Nie rozumiem axguan, ale wiedzac jak ludzie reaguja ogolnie na moje 'tego typu gadki'- jak to stwierdzaja; Tak czesto :)

  16. 16. axquan

    Dlaczego, dlaczego? Czy nikt oprócz mnie nie widzi, że "axquan" pisze się przez Q, a nie przez G? Czy naprawdę nie wygląda to dla was dziwnie, czy na ten przykład, inaczej niż oryginalna pisownia?

    O i jeszcze jedno, "axquan" się odmienia :-)

    I dziękuje za odpowiedź.

  17. 17. Patiks

    O przepraszam najomocniej. Zastanawialem sie nawet czy jest to g czy q, underline w blad wprowadzil - choc to tylko nazwa, nick.. cokolwiek. Wszyscy wiedza o co chodzi, tak samo z odmiana :) Pozdrawiam i juz nie offtopic'uje na mazzur'a joggerze, Patiks

Adde commentarium: (textile lite)