Peeldziany Instytut Statystyczny (PIS)
Czy ktoś potrafiłby oszacować ilość doświadczonych (w sensie -- tych, to potrafią odpowiadać konkretnie na pytania związane z dystrybucją, a nie tylko je zadawać) użytkowników PLD nie będących deweloperami?
(To jest głównie pytanie do tych czytelników, którzy używają albo naszego forum wuwuwu, ale którejś z maillist dla userów, a najlepiej jednego i drugiego i to od dłuższego czasu. Chodzi mi o tych ludzi, którzy się gdzieś internetowo udzielają.)
Note to self: trzymanie wiatraka w szafie podczas takich upałów powinno być karalne z paragrafu o głupocie. Wreszcie jestem w stanie jakoś oddychać!

23 VII 2006 o 22:58:48
Myślę że mieszczą się w ramach błędu statystycznego ;)
23 VII 2006 o 23:00:46
To mamy jakieś forum albo listy oprócz *devil*/kernel? :)
Ostatnio troszkę wypadłem z rytmu z powodu konieczności pisania windzianych aplikacji z którymi mono sobie nie radziło :/
23 VII 2006 o 23:26:45
Może nie na temat, ale z tym wiatrakiem w szafie rozmaicie bywa. Jak pada deszcz (co to jest deszcz? tzw. trudne pytanie, he he!) często przyłapuję się na tym, że mam parasol a moknę. Zauważam to z opóźnieniem, pewnie trochę dlatego, ze w niewielkim deszczu lubię chodzić. To tak jak niedawno się dowiedziałem, że w upał lepiej pić GORĄCE napoje i brać na końcu kąpieli, GORĄCY prysznic. Faktycznie, gorący napój szybciej gasi pragnienie, a gorący prysznic powoduje, że wyjście w otaczająca gorącą rzeczywistość daje przyjemny kontrast.
23 VII 2006 o 23:27:21
http://forum.pld-linux.org/ ;) calkiem fajnie sie rozwija.
A uzytkownikow troche jest - kilkunastu/kilkudziesieciu.
Niekoniecznie po forach, ale rowniez poza. Niestety sporo z nich z pld rezygnuje/zrezygnowalo i przeszlo na debiana/gentoo/suse...
23 VII 2006 o 23:48:10
Nie wiedza biedni co czynia :)
24 VII 2006 o 12:26:37
...wiedzą wiedzą
Osobiście mam czasami serdecznie dosyć dłubania w PLD po instalacji żeby ruszyło wszystko "desktopowo".
Jest tyle przyjemniejszych rzeczy od siedzenia przed konsolą i dłubania w plikach konfiguracyjnych czy "jeżdżenie" poldkiem bo znowu czegoś gdzieś brakuje...
Może system zapisywania skrytpów instalacyjnych na przykładzie instalacji? Tak ostatnio w SuSE zrobili i naprawdę to jest świetna sprawa jak się ma do uruchomienia kilka komputerów.
To pisałem Ja - wyłącznie użytkownik :)
24 VII 2006 o 14:11:59
Desktopy... moze i na tym polu PLD nie jest "user friendly" bo faktycznie trzeba troche naklikac, ale mi to specjalnie nie przeszkadza. Robi sie jednego kompa i sie go klonuje potem.
Jezdzenie poldkiem... Podobnie jak z instalacja, testowo na jednym kompie i jak sie nie wysypalo to ze skryptow automagicznie na reszcie. Minus: te metody sie nie sprawdzaja w srodowiskach, gdzie kazdy komp musi miec inna konfiguracje. Na szczescie ja takich nie mam :)
Skrypty instalacyjne... Tu sie nie bede wypowiadal bo wole swoj pomysl z instalacja na zasadzie gotowych tarballi z bazowym (lub kompletnym) systemem. Mam nadzieje, ze kiedys uda mi sie go wreszcie zrealizowac.
Inne dystrybucje... o desktopach pisal nie bede, ale w przypadku serwerow to komfort pracy na PLD w porownaniu do innych, ahem, popularnych dystrybucji to jest cud, miod i orzeszki :)